Wszystkie artykuły
niedziela, 18 styczeń 2009 Jarosław Urbański Gospodarka

Poznański Volkswagen i kryzys w branży motoryzacyjnej

W ostatnim czasie poważne problemy przeżywają fabryki Volkswagena w Poznaniu. O trudnościach pisała poznańska prasa już jesienią ubiegłego roku. Wówczas dyrekcja zapewniała, że sytuacja nie jest groźna, a firmie nie grożą masowe zwolnienia. Z początkiem 2009 roku stało się jasne, że kryzys poważnie wstrząsnął przedsiębiorstwem. Dyrekcja wraz z oficjalnie działającym na jego terenie związkiem zawodowym NSZZ Solidarność, stara się zapewnić względną stabilizację i zatrudnienie dla podstawowej części zatrudnionej załogi – pracownicy agencyjni zostali już „wyrzuceni za burtę”, a w kolejce do zwolnień oczekują zatrudnieni na czas określony. W 2006 roku pracownicy agencyjni liczyli ok. 1500 osób na ponad 6500 osób zatrudnionych na terenie poznańskich fabryk. W 2007 roku z jednej strony zapotrzebowanie na siłę roboczą wzrosło, a z drugiej odnotowano odpływ pracowników tymczasowych. Wówczas zrezygnowało z tej formy zatrudnienia kilkaset osób. Firma borykała się z brakiem rąk do pracy, ale równolegle zatrudnienie przekroczyło 6900 osób.
wtorek, 24 marzec 2009 rozbrat.org Walka klas

Pakt zdrady w Komisji Trójstronnej

Pakiet antykryzysowy, wychwalany przez media, oznacza w rzeczywistości zdradę interesów pracowniczych przez związki zawodowe z Komisji Trójstronnej oraz pozorne ustępstwa biznesu. Związki zawodowe skupione w Komisji Trójstronnej (Solidarność, OPZZ i FZZ) pod pozorem kryzysu wysprzedają interesy pracownicze. Choć razem reprezentują one niespełna 10 proc. zatrudnionych, akceptują zmiany, które będą drogo kosztować nas wszystkich. Jednocześnie w zamian postulują przyjęcie rozwiązań często o drugorzędnym charakterze i dotyczące tylko wąskiej grupy pracowników.
środa, 01 kwiecień 2009 Rafał Górski Budżet Poznania

A gdyby transport był bezpłatny?

Różnica pomiędzy bogatymi a biednymi stale się powiększa. Wysokie czynsze w centrum miast powodują rugowanie biedniejszych na odległe peryferie. Ceny biletów są dla nich dodatkową karą za brak pieniędzy, ale ich potrzeby transportowe są równe innym obywatelom. Kolejne miasta w świecie eksperymentują zatem z darmową komunikacją miejską – i to im się opłaca.Są takie dni w roku, kiedy nie sposób bez wstrętu wyjść na ulice mojego miasta. Panuje kiepska widoczność, smród drażni nosy przechodniów, smog unosi się w powietrzu, a do tego korki na ulicach, hałas i chodniki zablokowane przez parkujące na nich samochody. Władze miasta dostrzegają problem i proponują budowę nowych dróg oraz podziemnych parkingów. Z pieniędzy podatników powstają zatem udogodnienia dla indywidualnych użytkowników dróg, co zachęca do zakupu większej liczby aut. Po pewnym czasie zaczyna brakować dla nich miejsca i konieczne są nowe inwestycje drogowe.
ROZMOWA Z JIMMYM MASSEYEM Większość ssaków wzbrania się przed zabijaniem swoich współbraci. W tej dziedzinie ludzie stanowią wyjątek. W 1944 roku zaledwie 15 procent amerykańskich żołnierzy wysłanych na europejski front pociągnęło za spust. Uznano to za swoistą klęskę i niedługo potem opracowano techniki psychologiczne mające na celu odczłowieczenie wroga i pozbawienie wojskowych wrażliwości na jego los. Szkolenia odniosły sukces: 90 procent żołnierzy wysłanych do Wietnamu automatycznie sięgało po broń. Jimmy Massey, były sierżant amerykańskiej piechoty morskiej, wie dobrze, jak wyglądają takie szkolenia i jakie przynoszą rezultaty. Napisał książkę, której jednak nie udało mu się opublikować w USA, a jemu samemu grożono za to śmiercią.
piątek, 17 kwiecień 2009 rozbrat.org Kraj

W obronie skłotu Elba w Warszawie

17 kwietnia w Warszawie odbyła się pikieta pod biurem firmy Stora Enso Poland, która chce wyburzyć budynki zajmowane przez niezależnego centrum kultury na skłocie "Elba".W proteście wzięło udział ponad 100 osób z różnych miast,w tym delegacja z poznańskiego Rozbratu.Skłot „Elba”, czyli niezależne centrum kultury, od pięciu lat jest miejscem bardzo aktywnym: odbywają się tam warsztaty artystyczne, zajęcia sportowe, koncerty, wystawy, akcje społeczne i ekologiczne. Niedługo funkcjonujący na Żoliborzu skłot może stracić miejsce swojej działalności. Właściciel terenu prawdopodobnie chce wyburzyć budynki skłotu pozbawiając tym samym miejsca aktywności kilkuset osób.
wtorek, 21 kwiecień 2009 rozbrat.org Znalezione w sieci

GW: Sołacz: deweloperzy kontra park

Rada osiedla, mieszkańcy i poznańscy anarchiści bronią Sołacza przed planami zabudowy mieszkaniowej, które snuje miasto.Do Miejskiej Pracowni Urbanistycznej wpłynęło 60 uwag do miejscowego planu zagospodarowania dla Sołacza. Plan, który sporządziło miasto, zakłada budowę 45 domów jednorodzinnych w otulinie parku Sołackiego. Ale to nie koniec. Plan dopuszcza również budownictwo mieszkaniowe w rejonie parku Wodiczki i na terenie, gdzie dziś działa skłot Rozbrat. Takim zamierzeniom miasta sprzeciwiają się mieszkańcy i przyjaciele Sołacza, rada osiedla i poznańscy anarchiści. To oni napisali uwagi do planu.
10 kwietnia upływa termin przyjmowania uwag do miejscowego planu zagospodarowania przestrzeni „Sołacz” w Poznaniu. Proces podejmowania decyzji dotyczących kształtowania tego obszaru, prowadzony przez Miejską Pracownię Urbanistyczną, przebiega bez rzeczywistego uwzględnienia interesów mieszkańców Poznania.Wschodnia część Sołacza od strony ulicy Pułaskiego to tereny, na których m.in. położony jest Skłot Rozbrat. Okazuje się, że władze miasta nie tylko nie są zainteresowane utrzymaniem Rozbratu – istniejącego od 15 lat centrum społecznego - ale przygotowując plan zagospodarowania, faktycznie przykładają ręce do jego likwidacji. Na poziomie działań planistycznych, jeszcze przed ewentualną interwencją deweloperów i wjazdem na Rozbrat buldożerów, miasto starło go z powierzchni ziemi - przynajmniej tak to wygląda na przygotowanych przez Miejską Pracownię Urbanistyczną planach. To kolejny przykład jednoczesnej ignorancji i arogancji władz miasta, skrywanej pod gołosłownymi deklaracjami miejskich decydentów.
sobota, 24 styczeń 2009 rozbrat.org Znalezione w sieci

iBuc.pl: Rozbrat od kuchni

Termin „skłot” pochodzi od angielskiego „to squat”, które oznacza mieszkać nielegalnie. Z czasem w ten sposób zaczęto nazywać pustostany zajmowane bez pozwolenia właściciela. Poznański Rozbrat, mieszczący się przy ulicy Pułaskiego, jest najstarszym polskim skłotem. W tym roku obchodził czternaste urodziny.Skłot to przede wszystkim miejsce schronienia dla ludzi bez dachu nad głową, zwykle o zbliżonych poglądach na życie. Często są to czynne środowiska, które nie ograniczają się jedynie do wspólnego mieszkania. Rozbrat jest doskonałym przykładem takiej społeczności. Jej aktywność na płaszczyźnie kulturalnej, a także społeczno-politycznej jest dobrowolna i niezależna.
środa, 01 kwiecień 2009 Jarosław Urbański Polityka

Wielki okrągło-stołowy szwindel

Postsolidarnościowe władze szykują wielką fetę na 20. rocznicę zakończenia rozmów „okrągłego stołu” i, będących efektem ugody, wyborów do tzw. „kontraktowego” Sejmu. Czy 1989 roku był rokiem przełomu? Co faktycznie przyniósł on społeczeństwu? Liberalna prasa w takich okolicznościach zwykle prześciga się w wystawianiu wszelkiego rodzaju laurek protagonistom III RP, zapominając o ofiarach tzw. transformacji. Prawdą jest, że nie ginęli oni w 1989 roku od kul obrońców ancien régime’u, co obecni liderzy polityczni przypisują sobie za zasługę. Padli jednak pod ciężarem ekonomicznych reform. Ofiary zapisały się w historię tej transformacji nie jako bohaterowie, ale zjawisko statystyczne: wzrost samobójstw, przestępczości,  spożycia alkoholu, bezrobocia, narkomanii. Wszystkie te zjawiska są pomijane jako efekt „tamtego” przełomu, a ból ma nam ukoić wzrost konsumpcji, korporacyjna  estetyka i odgrywany spektakl „wolnych wyborów”.
wtorek, 31 marzec 2009 rozbrat.org Rozbrat zostaje!

Ślepe oko urzędnika

Dnia 30.03.09 przedstawiciele Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych "Ulica" złożyli w siedzibie komornika sądowego wniosek o uznanie jako strony w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym działki przy ul. Pułaskiego. Tego dnia odbył się także opis i oszacowanie nieruchomości, na której swoją działalność prowadzi skłot Rozbrat. Posiedzenie takie ma na celu ustalenie wszystkich osób roszczących sobie prawa do nieruchomości i przedmiotów razem z nią zajętych, aby przed ukończeniem opisu zgłosiły swoje prawa. Uzasadnienie wniosku opiera się na tym, iż przez 15 lat działalności były prowadzone prace i konieczne inwestycje mające na celu podtrzymanie stanu zabudowań i infrastruktury pozwalającego na wykorzystanie ich do działalności stowarzyszenia, co wiązało się z dużymi nakładami pracy i środków finansowych.

Rozbrat


Rozbrat
ul. Pułaskiego 21a, 60-607 Poznań