Wszystkie artykuły
Michał Kozłowski: Niektóre protesty i walki pracownicze budzą żywe zainteresowanie mediów. Chodzi o duże i zorganizowane grupy zawodowe, takie jak pielęgniarki i górnicy. Większość polskich pracowników nie znajduje się jednak w podobnie uprzywilejowanej sytuacji. Jaka jest skala konfliktów pracowniczych i czy w ostatnich latach coś się w tej kwestii zmienia? Jarosław Urbański: Mamy do czynienia z różnymi formami walki. Niektóre zależą od siły organizacyjnej pracowników, na przykład ich przynależności do związku zawodowego. Pielęgniarki i górnicy są tu najlepszym i najbardziej medialnym przykładem. Poza polem widzenia mediów toczy się jednak mnóstwo innych konfliktów. Siła pracowników zależy wtedy od ich miejsca w procesie produkcji i od sytuacji na rynku pracy. Jeżeli są zatrudnieni w kluczowych branżach i zakładach, a poziom bezrobocia spada, mają szansę na zwycięstwo i często podejmują walkę, która niekoniecznie przebija się na pierwsze strony gazet, bo jej formy nie są widowiskowe.
środa, 12 marzec 2008 rozbrat.org Sprawy lokalne

Wywiad dotyczący sytuacji "Rozbratu"

W lutowym numerze pisma "Abolishing the borders from below" (ABB), opublikowany został wywiad z aktywistami organizacji skupionych wokół "Rozbratu". ABB jest anglojęzycznym czasopismem, wydawanym w Berlinie, poruszjącym problematykę Europy środkowej i wschodniej. Poniżej publikujemy polskojęzyczną wersję wywiadu. "Abolishing the borders from below" jest dostępny w dystrybucji Oficyny "Trojka".
poniedziałek, 20 marzec 2006 Damian Kaczmarek Kontrola społeczeństwa

Chcesz kapitalizmu? Szykuj się do wojny!

Dokładnie pięć lat temu, 20 marca 2003 roku w Poznaniu, podobnie jak w tysiącach miast na całym świecie odbyła się milcząca demonstracja. Była to chyba jedyna w historii Poznania manifestacja, której datę wyznaczono w Waszyngtonie. To właśnie tam zapadła decyzja o agresji zbrojnej na Irak.
piątek, 28 marzec 2008 Damian Kaczmarek Polityka

Wolny Tybet? Wolne Chiny?

"Wolny Tybet" - to hasło robi ostatnio zawrotną karierę w mediach głównego nurtu. Losem pacyfikowanych przez chińskie organy bezpieczeństwa Tybetańczyków, przejęli się niemalże wszyscy. Na ulicę wyszli nawet przedstawiciele młodzieżówki Platformy Obywatelskiej, do tej pory raczej nieprzejmujący się zbytnio prawami człowieka na świecie. Bardziej uważny obserwator może być zaskoczony, skąd nagle takie zainteresowanie walką o prawo do samostanowienia akurat tego narodu, przy jednoczesnym ignorowaniu czy negatywnym stosunku tych samych dziennikarzy i polityków w odniesieniu do zmagań z przemocą państwową innych grup i narodów.
Pomysły jak sprzedać Cegielskiego ciągle się zmieniają. Tylko w ciągu ostatnich niespełna trzech lat dorobiliśmy się trzech różnych koncepcji prywatyzacji. Polska od lat '60 jest jednym z najbardziej liczących się producentów statków. Dziś zajmuje drugie (po Niemcach) miejsce w Europie i piąte na świecie. Apogeum rozwoju tej branży przypadło na połowę lat '70. Na przykład w 1975 roku w Polsce powstały 83 statki o łącznej nośności (DWT) 1.023 tys. ton. W ostatnich 9 latach budowaliśmy średniorocznie 28 statków, których łączna nośność wynosi ok. 680 tys. ton rocznie.
poniedziałek, 12 maj 2008 rozbrat.org Walka klas

Przed nami kolejne protesty pracownicze

Kilka głośnych ostatnich strajków i protestów pracowniczych spowodowało, iż pojawiły się opinie o znaczącym wzroście aktywności środowisk robotniczych, o nowej fali walk. Na ile takie opinie są uzasadnione? Czy faktycznie mamy do czynienia z jakimś zrywem pracowniczym? Jak można zinterpretować bieżącą sytuację ruchu pracowniczego w Polsce?Od wiosny 2006 roku, kiedy strajk służby zdrowia, doprowadził do podwyżek sięgających 30%, w Polsce przybrała fala pracowniczych żądań rewindykacyjnych, spowodowana poprawą sytuacji na rynku pracy. Łączy się to ze spadkiem poziomu bezrobocia, na co wpływ miała zarówno możliwość podjęcia przez Polaków pracy za granicą, po przystąpieniu kraju do Unii Europejskiej w kwietniu 2004 roku, jak też przede wszystkim z poprawą koniunktury, zwłaszcza w tradycyjnych dla naszej gospodarki sektorach, na którą wpłynął dynamiczny rozwój gospodarek azjatyckich i rosnące globalne zapotrzebowanie na surowce i maszyny. Polska gospodarka, której struktura w dalszym ciągu w sporej części oparta jest na wytwarzaniu środków produkcji, odczuła poprawę sytuacji na rynku globalnym bardzo wyraźnie. Sprzyjało to także, ulokowanym w Polsce przez zachodnich inwestorów, typowo fordystycznym gałęziom przemysłu, jak np. przemysłowi motoryzacyjnemu, i oznaczało wzrost strukturalnej siły tradycyjnej wielkoprzemysłowej klasy robotniczej, która dodatkowo jest najlepiej zorganizowana. Zatem, nawiązując do kategorii stosowanych przez wybitną kanadyjska badaczkę, Beverly Silver(1), wzrost akcji rewindykacyjnej polskiej klasy pracowniczej, bierze się z jej wzmocnienia strukturalnego (zapotrzebowanie na siłę roboczą o odpowiednich kwalifikacjach), a w pewnym stopniu także organizacyjnego (wzrost znaczenia uzwiązkowionych branż).
czwartek, 24 kwiecień 2008 Rafał Górski Alternatywy

Sprawiedliwość bez państwa

Temida nie jest ślepa Stawiajmy szubienice i mnóżmy więzienia, a żyć będziemy w bezpiecznym kraju. Tak brzmi recepta prawicy na walkę z przestępczością. Kwestię źródeł przemocy tłumaczy się w tym środowisku upadkiem tradycyjnych wartości i nieśmiałością policji. Czy więc jedyną cechą wyróżniającą złodzieja ze społeczeństwa jest to, że kradnie? 2 mln więźniów w USA plus kara śmierci oraz milion więźniów w Rosji plus tortury (1) - nie odstraszyły jak dotąd przestępców, ale nasi dzielni reformatorzy prawa nie tracą ducha. Pomysły polityków spod znaku Prawa i Pięści wspiera swoim autorytetem rzecznik praw obywatelskich dr Janusz Kochanowski, który wypowiada się z entuzjazmem o budowie nowych więzień, najlepiej prywatnych, zachwala też politykę "zero tolerancji" na wzór tej wdrożonej w Nowym Jorku (2).
poniedziałek, 28 kwiecień 2008 Michel Albert Alternatywy

Wartości ekonomiczne a sprawiedliwe wynagrodzenie

"Prawdziwe współczucie to coś więcej niż rzucenie żebrakowi monety. To zrozumienie, że struktura, która produkuje żebraków, wymaga przebudowy". Martin Luther King Jr. Niemal wszyscy są za sprawiedliwością. Problem polega jednak na tym, że istnieją różne definicje tego terminu. Chcemy sprawiedliwych dochodów i warunków, pytanie jednak brzmi: jakim sensie "sprawiedliwych"? Istniejące opcje wynagradzania za działalność gospodarczą można ująć w cztery dystrybutywne normy: Norma 1: wynagrodzenie według wkładu kapitału materialnego i ludzkiego danej osoby. Norma 2: wynagrodzenie według osobistego wkładu danej osoby. Norma 3: wynagrodzenie według wysiłku danej osoby lub osobistego poświęcenia. Norma 4: wynagrodzenie według potrzeb danej osoby.
wtorek, 29 kwiecień 2008 Damian Kaczmarek Kontrola społeczeństwa

Słupsk nie był pierwszy...

Sprawa brutalnej interwencji policji przeciwko demonstrantom w Słupsku, nie jest precedensem jeśli chodzi o rodzaj represji stosowanych wobec aktywistów wolnościowych w Polsce. Wieczorem 28 kwietnia 2004, w przeddzień długo planowanej demonstracji przeciwko Europejskiemu Forum Gospodarczemu doszło do podobnej interwencji w jednym z domów w podwarszawskim Milanówku. Około godziny 21:30 przed domem, w którym przebywało 11 osób wybierających się na demonstrację, w tym kilkoro Białorusinów, pojawiło się kilka dużych wozów policyjnych, karetka i straż pożarna. Osoby, które przebywały w środku nic nie widziały, co dzieje się na zewnątrz. Dopiero gdy jeden mężczyzna podszedł do okna zauważył, że tuż pod domem (około 15 metrów za ogrodzeniem) stoją funkcjonariusze policji. Gdy jedna osoba wyszła na zewnątrz, zaczęła się brutalna interwencja.
Od początku 2002 roku, kiedy Inicjatywa Pracownicza pojawiła się w Cegielskim, nasza taktyka opierała się na kilku prostych założeniach: zakończenie ugodowej polityki wobec zarządu firmy, jaką prowadziły na terenie zakładu związki zawodowe; zapewnienie pełnego dostępu załogi do informacji na temat sytuacji zakładu i poszczególnych grup zawodowych zatrudnionych w Cegielskim; zapewnienie załodze partycypacji w podejmowaniu istotnych decyzji; wreszcie stworzenie możliwości oddolnego i bezpośredniego kierowania walką pracowniczą.Na przestrzeni 5-6 lat udało się sukcesywnie wprowadzić wszystkie te zasady w życie. Efekt? Od ponad roku na terenie Cegielskiego trwa protest, który, jak do tej pory doprowadził do dużego wzrostu wynagrodzeń. To, co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe, przybrało realną postać - załoga Cegielskiego zorganizowała się i wywalczyła konkretne pieniądze. Siła pracowników wynikała z porzucenia iluzji, że związki zawodowe coś za nich załatwią. Tymczasem związki potrafiły tylko przyklepywać podsuwane przez dyrekcję ugodowe porozumienia, tłumacząc, że zakładu na więcej nie stać. Działania te były pozorne, była to ukartowana gra prowadzona wspólnie przez związki i dyrekcję.