Kapitalizm kreuje warunki kontroli i dominacji na poziomie nigdy wcześniej niespotykanym poprzez technologię informacyjną, która nie może być używana do niczego innego, jak utrzymywania władzy.
Alfredo Bonanno

Cały Hamburg przeciw G20. Zamieszki w odpowiedzi na politykę zaciskania pasa

Uczestnicy FA Poznań i Kolektywu Syrena

g20Organizacja szczytu G20 w Hamburgu miała być pokazem siły globalnych elit. To miasto jest portowym ośrodkiem skupiającym robotników i tradycyjnie ważnym ogniskiem buntów społecznych w Niemczech. Decyzja o jego wyborze na miejsce, w którym odbywa się G20, miała potwierdzić, że jego uczestnicy są w stanie zdusić wszelki opór wobec swoich planów narzucania polityki kryzysu, cięć zabezpieczeń socjalnych, militaryzmu i nacjonalizmu. Skala protestów mieszkańców Hamburga i grup przybyłych z całej Europy przerosła jednak wyobraźnię decydentów.

Wbrew przekazom mediów mieszkańcy miasta stanowili istotną grupę wśród protestujących. Ich działania przybierały formy wieszania transparentów z okien domów, strajku nauczycieli i uczniów liceów, aktywnego udziału w demonstracjach, otwierania marketów w celu uzyskania dostępu do środków utrzymania, jak również samoobrony przed agresywnymi zachowaniami policji. To zrozumiałe, jeżeli weźmie się chociażby pod uwagę, że Hamburg słono zapłacił za organizację szczytu. Budżet miasta został uszczuplony o miliony euro. Tym samym na imprezę dla nielicznych składali się wszyscy mieszkańcy, z których część wyraziła swój sprzeciw na ulicach.

Głównym celem protestów było centrum kongresowe leżące w sercu miasta. Niemieckie władze otoczyły je jednak kordonami policji, zasiekami, opancerzonymi transporterami i armatkami wodnymi. W związku z tym apogeum protestów miało miejsce w innych centralnych dzielnicach miasta - St. Pauli, Altona, Sternschanze. Kilkukrotnie doszło w nich do niszczenia banków, plądrowania marketów i sieciowych sklepów globalnych marek. W ten sposób protestujący wyrazili swój sprzeciw wobec policyjnej i politycznej opresji oraz odzyskiwali środki utrzymania, do których na co dzień mają ograniczony dostęp za sprawą niskich płac, bezrobocia i braku zabezpieczeń socjalnych.

Politycy, a wraz z nimi media określają te wydarzenia jako piekło na ziemi. Z pewnością stan, w którym społeczeństwo odzyskuje wytworzone przez siebie bogactwo, z perspektywy elit jest piekłem na ziemi. Zamieszki żywnościowe są piekłem dla bogatych, którzy żyją z cudzej pracy, lecz dla biednych żyjących z pracy własnych rąk powszechny dostęp do środków utrzymania jest rajem. Politycy i biznes zwalczają związki zawodowe, dokonują eksmisji, niszczą służbę zdrowia itd., przez co ograniczają dostęp pracowników do wytworów ich własnej pracy. Część z tych, którzy w Hamburgu odważyli się sięgnąć po swoje, odczuła na własnej skórze brutalność niemieckich władz. Należy jednak mieć na uwadze, że skala państwowej przemocy, której doświadczyliśmy w ostatnich dniach, jest nieporównywalna z rzeziami dokonywanymi od lat w Syrii, Ukrainie, Iraku, Afganistanie i w innych miejscach na świecie, za które odpowiadają politycy spotykający się podczas kolejnych szczytów G20.

Spotkanie G20 wywołało falę społecznego oporu na ulicach Hamburga, który przybrał różne formy. Władze twierdzą, że to przejaw lewicowego ekstremizmu, choć w rzeczywistości jest to spontaniczna i racjonalna reakcja na biedę i wyzysk, która powtarza się w ciągu całej historii kapitalizmu. Biznesowe i polityczne elity pogłębiają nierówności nie tylko w następstwie szczytów podobnych do G20, ale przede wszystkim przez odbieranie społeczeństwu owoców jego codziennej pracy. W związku z tym zwalczamy wyzysk, organizując się we własnych miastach, nie czekając na kolejne protesty przeciwko międzynarodowym szczytom.

Uczestnicy FA Poznań i Kolektywu Syrena

Tego samego autora

Brak pasujących artykułów


Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Reklama

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Hamburg: Witamy w kapitalistycznym piekle

Aktywizm :: 08 lipca :: Komentarze (0)

Hamburg: Witamy w kapitalistycznym piekle

W dn. 6-8 lipca trwają w Hamburgu obrady G20. W kontrze do nich na ulice miasta wyszło tysiące osób protestujących przeciwko szczytowi, na którym zgromadzili się politycy zarządzający globalnym kapitalizmem. W proteście biorą też udział uczestnicy i uczestniczki poznańskiej Federacji Anarchistycznej oraz aktywiści z innych polskich miast.

Więcej...

Policyjne nadużycia - Igor Stachowiak nie był jedyny

Kontrola społeczna :: 24 maja :: Komentarze (0)

Policyjne nadużycia - Igor Stachowiak nie był jedyny

W ostatnich dniach cała Polska dowiedziała się, że Igor Stachowiak był torturowany i został zabity przez funkcjonariuszy policji. Środowisko anarchistyczne wielokrotnie alarmowały, że dochodzi do tego typu nadużyć, nie tylko na komisariatach, ale też np. w trakcie protestów społecznych. W Poznaniu systematycznie organizowano pod sądami i komisariatami pikiety i akcje...

Więcej...

Poznańscy neofaszyści nie mogą się czuć bezkarni

Walka klas :: 21 maja :: Komentarze (0)

Poznańscy neofaszyści nie mogą się czuć bezkarni

Organizacje nacjonalistyczne i neofaszystowskie zawsze starają się uchodzić za organizację o charakterze politycznym. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy całe spektrum ich aktywności sprowadza się do działań czysto bojówkarskich (np. bicia i zastraszania swoich oponentów) i propagandowych, których celem jest wyłącznie podsycanie nienawiści do określonych grup społecznych (kiedyś do Żydów,...

Więcej...

Biznes „Scenowy”

Walka klas :: 08 maja :: Komentarze (0)

Biznes „Scenowy”

Scena - miejsce gry aktorów w teatrze, oddzielone od widowni kurtyną. To pierwsza definicja słowa scena, jaką podaje Słownik Języka Polskiego, chyba najbardziej oczywista i jako pierwsza przychodząca na myśl osobom niezaangażowanym w żaden sposób w ruch wolnościowy, squaterski, działalność anarchistyczną czy lewicową. Jednak w przypadku w/w osób słowo to w...

Więcej...

Przemówienie Jarosława Urbańskiego z sobotniej demonstracji - Nacjonalizm nie przejdzie!

Kontrola społeczna :: 10 kwietnia :: Komentarze (0)

Przemówienie Jarosława Urbańskiego z sobotniej demonstracji - Nacjonalizm nie przejdzie!

Rządząca partia, PiS, nie może uniknąć odpowiedzialności za wzrost fali przemocy wobec osób innej narodowości. PiS jest odpowiedzialny za atmosferę pogardy dla obcych i za strach przed obcymi.

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian