Szumowiny powieszone!

  • rozbrat.org
  • poniedziałek, 15 lipiec 2013
Z okazji 224. rocznicy wybuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej poznańska sekcja Federacji Anarchistycznej zorganizowała happening: wieszanie poznańskich elit. O godzinie trzynastej wśród murów Starego Rynku rozbrzmiała Marsylianka, a następnie Niewidzialny Głos Rewolucji odczytał długą listę zarzutów, dobosz wybił rytm i jeden po drugim pojawili się na fasadzie budynku znani mniej lub bardziej panowie. W wydarzeniu uczestniczyło wielu poznaniaków i poznanianek, wśród których pojawiały się różne komentarze: "Dlaczego tylko tylu powiesili?", "W dobie beznadziei, może to towarzystwo się opamięta", "Ciekawe jak długo powiszą, pewnikiem jutro od rana będą szukali paragrafów, jak to łamie prawo".

Ryszard Grobelny -- od zawsze kasjer miasta know-how. Poznań doprowadził na skraj bankructwa, aby zostać menedżerem na czas kryzysu. Zajmuje się głównie brylowaniem na bankietach i popijaniem koniaku z najbogatszymi ludźmi w kraju, co przyniosło mu w swego czasu miano kieszonkowego prezydenta Jana Kulczyka. W wolnych chwilach zamyka szkoły, zamraża płace, zabiera biednym i daje bogatym. Podczas gdy wszystkim podwyższa czynsze, właścicielowi Lecha właśnie go obniżył o 2 mln zł. Ciemięży mieszkańców podwyżkami opłat wszelakich. Szacunkiem obdarza jedynie inwestorów i biznesmenów o tym, jak ubić z nimi dobry interes, za co na ławach oskarżonych wysiadywał. Przy okazji swoją ekipę rozstawia na stołkach w całym mieście tworząc dla niej liczne spółki, a resztę sprowadza do rynsztoka.

Mirosław Kruszyński -- wiceprezydent Poznania, wieloletni zausznik Ryszarda Grobelnego. Od lat konsekwentnie zajmuje się niszczeniem transportu publicznego w mieście na zlecenie prezydenta. Zgodnie z zasadą im drożej tym lepiej, bez umiaru forsuje podwyżki biletów. Odpowiedzialny jest za rozgrzebanie połowy miasta, co doprowadziło to do tego, że mieszkańcy płacą coraz więcej za coraz gorszą jakość komunikacji miejskiej. Jako osoba odpowiedzialna za zaspokajanie potrzeb lokalowych w mieście skutecznie ogranicza budowę nowych mieszkań i zarządza masowe eksmisje na bruk nadzorowane przez wiernych mu urzędników z ZKZL. Nadzoruje  program zamykania biednych w kontenerowych puszkach. Jest też pryncypałem szefa ZDM Jacka Szukały, naczelnego wroga pieszych i pasażerów komunikacji miejskiej.

Andrzej Borowiak -- medialna gęba poznańskiej policji. Zaczynał karierę do romansu z ZOMO. Zajmuje się tuszowaniem policyjnego bandytyzmu. Jeśli któryś z jego kolegów połamie nogi nastolatkowi czy też będzie chciał zgwałcić nastolatkę na służbie, on w mediach stwierdzi, że policjantów należy traktować jak święte krowy. Andrzej wraz ze swoimi kolegami stawia się na każde zawołanie, kiedy trzeba wykonać brudną robotę dla tych z grubym portfelem i układami. Pluton jego pałkowników dokona eksmisji kobiety na wózku, a gdy czyściciele zaczną terroryzować mieszkańców kolejnej kamienicy, to będzie wybielał policjantów, którzy po cichu z nimi współpracują. Tuszował również wypadek samochodowy w podpoznańskich Kalwach, za który odpowiedzialna jest firma jego brata.

Piotr Florek -- namiestnik neoliberalnego rządu PO w Poznaniu. Wodę na Stolarskiej obiecał "na święta". Lokatorzy nie znaleźli jej jednak ani pod choinką, ani nie doczekali się jej od "zająca". Dobił do dna, pod względem etycznych standardów przyjętych przez władzę – podczas gdy Grobelny korespondował z głównymi graczami w poznańskiej mafii mieszkaniowej, on umówił się z ich siepaczem na spotkanie. Poza tym incydentem w sprawie „czyszczenia” kamienic schował głowę w piasek, przez co dopomógł w prowadzeniu intratnego interesu bandyckimi metodami. Kiedy robotnicy z Zakładów im. H. Cegielskiego wyszli na ulice w obronie swoich miejsc pracy, on szczuł na nich policję.

Stanisław Gądecki -- ostry gracz na rynku nieruchomości, posiłkujący się Pismem Świętym. Na mieście pojawia się w różowej czapce i ze złotym krzyżem na łańcuchu; twierdzi jednak, że nie jest gwiazdorem i że nie może oddać miastu budynku szkoły baletowej czy VIII LO. Swoimi kazaniami uświęci poczynania wszystkich tych, którzy są u władzy i właściwie się mu odwdzięczą, pedofili i różnych takich. Wykorzystując rozmaite układy przejmuje kolejne działki i kamienice, żąda też horrendalnych haraczy z publicznych pieniędzy za prowadzenie szkół w budynkach zagrabionych przez Kościół.

Liberté, Égalité, Fraternité, ou la Mort!

Ludzie czytają....

Nasz opór trwa. 14 września demonstracja w obronie Rozbratu

28-08-2019 / Rozbrat zostaje!

Oświadczenie Kolektywu Rozbrat: Kolektyw Rozbrat cały czas prowadzi działania mające na celu obronę skłotu i centrum społeczno-kulturalnego przed likwidacją. Jak informowaliśmy...

Berlin za Rozbratem

03-09-2019 / Rozbrat zostaje!

2 września w Berlinie przed Instytutem Polskim odbył się protest solidarnościowy z Rozbratem. Odczytano list otwarty kierowany do Instytutu i...

Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy - relacja z demonstracji

18-09-2019 / Rozbrat zostaje!

14 września o godzinie 13:00 na ulicy Pułaskiego, tuż przy istniejącym już 25 lat skłocie Rozbrat, rozpoczął się protest w...

Przeciwko tureckiej inwazji! Stop rzezi Kurdyjek i Kurdów!

10-10-2019 / Świat

Pod cyniczną nazwą „Źródło pokoju” 9 października wojska tureckie, na rozkaz prezydenta Erdogana rozpoczęły inwazję militarną w północnej Syrii. W...