Państwo jest najbardziej jaskrawym, najbardziej cynicznym i najbardziej pełnym zaprzeczeniem tego co ludzkie.
Michał Bakunin

Ponad 1500 demonstrantów w obronie Rozbratu (akt.)

rozbrat.org
Demonstracja 20 marcaWczoraj odbyła się druga demonstracja w obronie Rozbratu. Wzięło w niej udział w szczytowym momencie od 1500 do nawet 2000 osób z Poznania, Polski i z zagranicy. W przyszły piątek, 26 marca, ma się odbyć licytacja jednej z trzech działek, na której leży skłot. Tymczasem kwestia Rozbratu w dalszym ciągu jest nierozwiązana, a działania miasta sprzyjają przyszłemu właścicielowi i deweloperowi.

Przebieg manifestacji na bieżąco relacjonowały polskie Indymedia. Protest ruszył o godzinie 18.00 z Pl. Mickiewicza gdzie pojawili się m.in. skłotersi z Berlina i grupy z wielu polskich miast, przedstawiciele różnych ruchów oraz organizacji społecznych i politycznych. Obecnych było dużo przedstawicieli mediów, w tym także dziennikarze z Włoch i Niemiec. Demonstranci nieśli transparenty m.in. o treści „Miasto to nie firma”, „Odzyskać miasto”, „Rozbrat nie jest na sprzedaż”, „Dość prywatyzacji przestrzeni publicznej”, „Deweloperzy, burżuje, wasz koniec się szykuje”, „Przeciwko antyspołecznej polityce władz”, „Rozbrat stays, no compromise”, „Prawo to dziwka, która służy bogatym i politykom”, „Mieszkanie prawem nie towarem”, „No to the culture of money”, „Bez dotacji, bez sponsorów, bez subsydiów”, „Najpierw ludzie, potem zyski”, „Za prawdziwym samorządem i partycypacją w decyzjach”, „Łapy precz od Rozbratu”, „Poznań – miasto dla ludzi, nie dla kapitalistów”.

Rozpoczynając organizatorzy powitali wszystkich przybyłych na demonstrację i podziękowali im za wsparcie. Następnie głos zabrali przedstawiciele Zielonych 2004, Krytyki Politycznej i Stowarzyszenia My-Poznaniacy. Lech Mergler podkreślił, że Rozbrat to doskonała promocja dla miasta, które ubiega się o miano Europejskiej Stolicy Kultury oraz przykład doskonałej organizacji alternatywnego środowiska Poznania i centrum kultury niezależnej, którego miasto nie powinno niszczyć.

Demonstracja ruszyła idąc ul. Św. Marcina i zatrzymała się przed ekskluzywnym NH Hotel, który stara się o status placówki z pięcioma gwiazdkami. NH Hotels to ogromna, korporacyjna sieć hoteli należąca do tych samych właścicieli, co firma Greenkett, położona pod Poznaniem. W firmie tej panują fatalne warunki pracy, zatrudnionym kobietom proponuje się najniższe wynagrodzenia, łamane są prawa związkowe i pracownicze. O sytuacji tej przypomniał jeden z działaczy Inicjatywy Pracowniczej.

Kilkaset metrów dalej podczas próby wywieszenia transparentu zatrzymani zostali dwaj aktywiści z Poznania. Grupa zamaskowanych demonstrantów wdarła się na klatkę schodową, gdzie działacze byli już legitymowani – oboje zostali natychmiast uwolnieni. W tym czasie demonstracja czekała na rozwój wydarzeń. Po wyjaśnieniu sytuacji, ruszono dalej mijając na ulicy Paderewskiego konsulat USA. Stało się to okazją do przypomnienia przypadającej właśnie 7 rocznicy ataku na Irak. Głos zabrała przedstawicielka Federacji Anarchistycznej biorąca wcześniej aktywny udział w protestach przeciwko wojnie w Iraku.

Wchodząc na Stary Rynek i mijając ulicę Szkolną demonstracja zatrzymała się na chwilę. W odległym o ok. 20 metrów szpitalu leży, bowiem poważnie chory Marcel Szary, działacz Inicjatywy Pracowniczej z zakładów Cegielskiego. Stan zdrowia nie pozwolił mu na przyjęcie delegacji, ale tłum w geście solidarności skandował przez kilka minut: „Marcel Szary, jesteśmy z Tobą”.

Na Starym Rynku przemawiali przedstawiciel Lewicowej Alternatywy, przedstawiciel skłotu CRK z Wrocławia, przedstawiciel porozumienia organizacji pozarządowych, przedstawiciel Młodych Socjalistów, Stowarzyszenie Przyjaciół Niewidomych i Słabowidzących i inni. Wszyscy wyrażali poparcie dla skłotu i krytykowali władzę, za politykę nastawioną na zysk. Wyświetlono także filmy o Rozbracie, a następnie marsz ruszył w kierunku urzędu miasta, na Pl. Kolegiacki. W zapadających ciemnościach odpalono race. Pochód prowadziła od momentu wejścia na Rynek liczna Samba: trzech dyrygentów i dyrygentek oraz ponad 50 osób zagrzewało demonstrantów mniej tanecznymi, a bardziej marszowymi rytmami.

Pochód wszedł na Plac Kolegiacki i zatrzymał się pod Urzędem Miasta. Grupa demonstrantów postawiła pod nim makietę skłotu Rozbrat, z urzędu zwieszono czarno-czerwone flagi. Tłum skandował: „Mieszkanie prawem, nie towarem!, "Stop prywatyzacji przestrzeni publicznej!"  Wygłoszono kolejne przemowy, w których krytykowano politykę mieszkaniową miasta. Mówcy podkreślali, że samorząd nie jest polityków, a miasto nie należy do biznesmenów, protestowali przeciw komercjalizacji przestrzeni publicznej. Zaczął mocno padać deszcz i w tym momencie rozpoczęła się akcja zaklejania znajdujących się w pobliżu urzędu drogowskazów wskazujących odległości do innych miast napisem „Rozbrat”.

Do drzwi urzędu zostaje przybitych „20 tez dla kierunku rozwoju miasta Poznania”, które wcześniej zostały opublikowane na stronach internetowych Rozbratu.

Budynek urzędu został następnie ostrzelany racami, demonstranci skandowali bez przerwy: „Rozbrat zostaje!”, "Łapy precz od Rozbratu". Uczestnicy protestu spalili kukły-marzanny prezydenta Grobelnego i dewelopera, odpalono świecę dymne. Demonstranci skandują. "Kupując Rozbrat, kupujesz kłopoty". Demonstracja krótko przed godz. 21 zostaje zakończona.

Podczas demonstracji policja w zasadzie nie interweniowała poza przywołanym wcześniej przykładem wylegitymowania dwójki aktywistów. Aresztowany miał być, poszukiwany listem gończym, jeden z obserwatorów marszu. Manifestacji asystowała niewielka ilość policji mundurowej, spora jednak była grupa po cywilnemu. W odwodzie skupiono dość znaczne siły, które jednak nie rzucały się w oczy. Po demonstracji tajniacy zatrzymali jedną osobę i przewieźli ją na komisariat Poznań Stare Miasto. Po przesłuchaniu, po ok. 2 godz., wypuszczono ją. Zatrzymanemu nie postawiono póki co żadnych zarzutów.

Media podały różne szacunki liczby uczestników od 700 (np. „Gazeta Wyborcza”), 1000 („Glos Wielkopolski”) po 2000 (mmpoznan). Według naszych ocen demonstrantów było więcej niż 9 maja zeszłego roku, kiedy zgodnie podawano 1,5 tys. demonstrantów. Wiemy to po ilości osób, jakie przewinęły się przez Rozbrat, zapowiedzi przyjazdów z Polski, itp. Szacunki liczby demonstrantów były o tyle utrudnione, że zdecydowana większość demonstrantów szła w zwartym, blokowym szyku, przy zapadającym zmroku, ubrana na ciemno. Sukces demonstracji widać także po niespotykanym do tej pory zainteresowaniu stroną internetową Rozbratu, która odnotowuje rekordowe ilości wejść.

Demonstracja miała na celu wyrażenie sprzeciwu wobec neoliberalnej polityki władz miasta, reprezentujących interesy biznesu, oraz pokazać potencjalnym kupcom terenu, na którym znajduje się skłot Rozbrat, że próba ewentualnego wysiedlenia mieszkańców spotka się ze zdecydowanym oporem, który będzie ich bardzo drogo kosztować. Jesteśmy gotowi na walkę prawną i bezpośrednią.

Chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom demonstracji za wsparcie naszego protestu i liczne gesty solidarności. Bez Was nasza walka o Rozbrat nie byłaby tak widoczna i słyszalna. Solidarność naszą bronią!

Fotorelacja


Reportaż przygotowany przez serwis positivenest

Tego samego autora

Brak pasujących artykułów


Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Dziki – protestować czy nie?

Ekologia :: 12 stycznia :: Komentarze (0)

Dziki – protestować czy nie?

Wróciłem ze studia telewizji WTK. Miałem tam pogadankę z poznańskim rzecznikiem PZŁ i posłem PiS na temat dzików. Była to „Otwarta Antena”, więc również widzowie dzwonili do studia. Jedna z pań powołała się na to, że nawet Komisja Europejska poparła Polskę w odstrzale dzików, więc „o co nam chodzi”. Ja...

Więcej...

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Ekologia :: 10 stycznia :: Komentarze (0)

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Mniej więcej od połowy zeszłego roku wiemy, że za rządów PiS nie będzie żadnej „dobrej zmiany dla zwierząt”. Ostatecznie nie wprowadzono oczekiwanych zmian w ustawie o ochronie zwierząt w tak ważnych kwestiach jak np. zakaz uboju rytualnego czy zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Projekt nowelizacji ustawy padł pod presją lobby producentów...

Więcej...

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Walka klas :: 23 października :: Komentarze (0)

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Fragment wstępu do polskiego wydania książki Harrego Cleavera pt. Teoria kryzysu jako teoria walki klas, która w 2017 r. ukazała się nakładem Wydawnictwa A+. Cała książka w formacie PDF do pobrania tutaj.  

Więcej...

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

Kontrola społeczna :: 08 września :: Komentarze (0)

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

3 października 2016 roku w Poznaniu, część osób uczestniczących w tzw. czarnym proteście skierowała się, po zakończeniu głównej demonstracji, pod biuro PiS, by wyrazić swój sprzeciw wobec rządowych planów zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Na miejscu demonstrujący zastali policjantów, w których stronę ktoś z tłumu rzucił kilka świec dymnych. W odpowiedzi funkcjonariusze...

Więcej...

Hodowla zwierząt futerkowych wywołuje falę protestów

Ekologia :: 30 sierpnia :: Komentarze (0)

Hodowla zwierząt  futerkowych wywołuje falę protestów

Obecnie w Polsce toczy się dyskusja nad całkowitym ustawowym zakazem hodowli zwierząt na futra. Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, gdzie zapisano zakaz hodowli na futra, utknął w sejmie. Organizacje proanimalistyczne planują ogólnopolską demonstrację w Warszawie, która odbędzie się 13 września.

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian