Wywiad z Sole – raperem związanym z ruchem Occupy Denver

  • rozbrat.org
  • czwartek, 29 grudzień 2011
Legenda niezależnego rapu – Sole, znany również jako Tim Holland, od ponad 22 lat tworzy głęboki, politycznie ukierunkowany, awangardowy hip-hop. Wszystko zaczęło się od wydania taśmy magnetofonowej w 1993 roku, od tego czasu unikalna muzyka Sole rozbrzmiewa w słuchawkach wielu hip-hopowych głów przez blisko dwie dekady. Prawie nieludzko płodny, Sole zdaje się wypuszczać niekończący się strumień mixtape’ów, albumów, solowych projektów, a ostatnio tworzy we współpracy ze swoim zespołem Sole and The Skyrider Band.

Chociaż raper pochodzi z Portland w stanie Maine to po przeprowadzce do Denver w roku 2009 nie ogląda się za siebie. Ostatnio poświęcił chwilę Huffington Post, żeby porozmawiać o muzyce, swoim inspiracjach, a także głębokim zaangażowaniu w ruch „Occupy Denver” będący gałęzią większego ruchu protestacyjnego „Occupy Wall Street”.

Co przywiodło Cię do Denver?

Żyłem w różnych miejscach. Urodziłem się w Portland w stanie Maine, później przeprowadziłem się do Oakland, gdzie spędziłem 5 lat. Następnie na jakiś czas przeniosłem się do Barcelony, a po powrocie do Stanów mieszkałem w północnej Arizonie. Do Denver przeprowadziłem  się w 2009 roku. Chciałem mieszkać w miejscu, które połączy wiele różnych doświadczeń – życie kulturalne metropolii, inspirujące piękno natury i gór, czyste powietrze, możliwość niedrogiego utrzymania się przy jednocześnie wysokiej jakości życia – Denver zapewnia te wszystkie opcje.

Uwielbiam tutejsze jedzenie (szacunek dla Watercourse, City O’City, Jesrusalem i Sputnika), uwielbiam to, że mogę iść w góry kiedy tylko mam ochotę, uwielbiam możliwość jeżdżenia rowerem gdzie tylko chcę. To jest wspaniałe miejsce do życia. Uwielbiam to, że występują tu cztery pory roku i to jak wpływają na mój proces twórczy. Wierzę również, że w przypadku dowolnego scenariusza apokalipsy to właśnie ta lokalizacja, klimat i ukształtowanie terenu są najlepsze w całych Stanach Zjednoczonych.

Co inspiruje Cię do tworzenia muzyki?


Chłonę różne inspiracje. Moja obsesyjno-kompulsywna natura sprawia, że moje zainteresowania podążają w specyficznych kierunkach. Na początku tysiąclecia czytałem głownie Beatników i Howarda Zinna/Noama Chomskiego, rzeczy w tym stylu. Później skupiłem się na literaturze sytuacjonistycznej / marksistowskiej / anarchistycznej. Następnie, około 2005 czułem, że moje idee są bardziej zbieżne z post modernizmem/teorią krytyczną, wtedy czytałem Baudrillard, Foucault, Adorno, Żiżka itp. Przez ostatnie 3 lata zaczytywałem się głównie w poematach i nowelach sci-fi takich autorów jak Arthur C. Clark, Dan Simmons, Francois Villon i od czasu do czasu mitologię. To co czytam i to czego doświadczam wpływa na moją pracę bardziej niż cokolwiek innego. Śledzenie wątków, do których prowadzą mnie moje obsesje i to prowadzi mnie w zupełnie nowe dziedziny. Ponieważ mam tyle czasu wolnego ile dusza zapragnie mogę zwracać uwagę na te wszystkie sprawy. Zatem to jest ta moja bazowa inspiracja, śledzenie wątków i sprawdzanie co za nimi stoi.

Opowiedz nam o swoim nowym mixtapie “Raporty z Upadku Ameryki i o „rap dziennikarstwie”

Cóż, jak tylko usłyszałem, że ludzie zaczęli okupować Wall Street to wiedziałem, że „99%” będzie bardzo silnym zjawiskiem i że dyskusja wokół świadomości klasowej w Ameryce ulegnie zmianie. Wiedziałem również, że nie ma wielu innych rapperów, którzy napisaliby tyle utworów na temat ekonomii i imperium co ja. Przez moment chciałem stworzyć „Indeks Sole’a” – rodzaj samplera ze ścieżkami ze wszystkich moich albumów, ale nigdy nie znalazłem na to czasu. Ponieważ miałem tyle piosenek w tym temacie było mi łatwo po prostu je przejrzeć i wybrać 20 moich ulubionych, z różnych okresów mojej kariery i umieścić je na „Raportach”.

W ciągu ostatnich kilku lat byłem zafascynowany ideą “rap dziennikarstwa” i różnymi sposobami w jaki można wykorzystać popularny rapowy format i użyć go do natychmiastowej interwencji w kwestie bieżących wydarzeń. Pojawienie się LIL B masowy wysyp jego klipów naprawdę mnie zainspirowały, pomyślałem, że mógłbym połączyć moją ideę „rap dziennikarstwa” z kilkoma wskazówkami od LIL B na temat efektywnego wykorzystywania mediów społecznościowych.

Jedną z metod, którą ostatnio bardzo często wykorzystuje jest sytuacjonistyczna idea „detournement”, czyli twórczego plagiatu. Biorę mainstreamową, rapową piosenkę i zmieniam jej znaczenie (często całkowicie je odwracam), by wyrazić krytykę wobec imperium, kapitalizmu, mizoginii, itp. W trakcie całej swoje kariery bardzo inspirowałem się tym jak artyści pokroju Boba Dylana czy Woodiego Gurhrie potrafili skomponować „popularne piosenki”, wyrażające frustrację ludzi pracy. Teoretycy tacy jak Guy Debord podkreślają, że sztuka, która nie walczy z wiatrakami dominującej kultury jest bezwartościowa. Pomimo, że jest to ostre stwierdzenie to ja wolę wybrać błądzenie po tym co uważam, za właściwą stronę historii.

Opowiedz nam o swoim zaangażowaniu w “Occupy Denver".


Nigdy nie znajdowałem się w otoczeniu tak wielu mądrych, oddanych i pełnych pasji ludzi. To szaleństwo, że mieszkam w tym mieście ponad dwa lata i z większością z nich nigdy nie skrzyżowały się moje ścieżki. Nigdy wcześniej nie spotkałem tak szerokiego przekroju społeczeństwa, z którym mógłbym się utożsamiać na tylu różnych poziomach. Przesiaduję tam z liberalnymi demokratami, anarchistami, socjalistami, konserwatystami i nihilistami – i wszyscy oni chcieliby zobaczyć sukces tego ruchu. Oczywiście istnieje wiele różnić, które pojawiają się na różnych etapach, w różny sposób, ale to tylko czyni nas silniejszymi. Najważniejsze jest to co łączy każdego kto znajdzie się pod parasolem 99%. Wielu ludzi wierzy, że ten ruch jest naszą ostatnią szansą, zanim cały świat pójdzie z dymem. Do tej pory myślałem, że świat idący z dymem to już coś przesądzonego, jeśli jednak istnieje szansa, aby temu zapobiec, to jestem gotowy wziąć się ostro do pracy.

Jak wygląda sytuacja od momentu ewikcji miasteczka namiotowego?

Zniknięcie “Hickenlooperville” było ciosem dla “Occupy Denver”, ale myślę, że Park Centrum Społeczne jest o wiele przyjemniejszy. Uwielbiam przeprowadzanie naszych zgromadzeń generalnych w greckim amfiteatrze. Poza tym brutalność władzy zdecydowanie wzmocniła naszą determinację. Osobiście mogę stwierdzić, że najazd policji, który nastąpił czwartkowej nocy, był prawdopodobnie najbardziej traumatycznym przeżyciem jakiego kiedykolwiek doświadczyłem. Ale jak tylko zorientowałem się w ich taktykach to przestały mnie przerażać. Niedawno (29-30 października) rozstawili ponad 300 policjantów w pełnym rynsztunku, obejmującym również maski gazowe, wokół siedmiu naszych namiotów – jest to naprawdę niewyobrażalne. Ludzie nadal sądzą, że możemy negocjować z państwem, a ja się z tym nie zgadzam – policja broni tego 1%, a państwo jest podtrzymywane przez mega-korporacje i nie widzi potrzeby respektowania potrzeb obywateli.

Mainstreamowe serwisy informacyjne służą swoim korporacyjnym właścicielom i zrobią wszystko by zniszczyć nasz ruch przedstawiając nas jako bandę lekkomyślnych narkomanów, itp. Ciągle są ludzie, którzy wierzą, że możemy to zmienić poprzez petycje czy pikiety, obawiam się jednak, że są w błędzie. To, czego doświadczamy podczas zgromadzeń ogólnych jest przedefiniowaniem procesu demokracji bezpośredniej. Demokracja bezpośrednia jest lepsza niż kolegia wyborcze i manipulacje przy wytyczaniu granic okręgów wyborczych, wyróżniające rządy uprzywilejowanej mniejszości nad większością – prawdziwa demokracja powinna zastąpić obecny system. Kilka umiarkowanych ustaw czy prób reform nie wystarczy, ten system doszedł do punktu, w którym powinien zostać zastąpiony. Rząd zdaje sobie z tego sprawę, wie też, że musi walczyć z nami ze wszystkich sił, w przeciwnym wypadku straci swoją pracę. Niektórzy ludzie myślą, że jeśli nie będziemy prosić państwa o jałmużnę, spalimy za sobą mosty – my widzieliśmy te mosty, nazywają się oddziałami prewencji.

Jak okupujący znoszą zimową pogodę?

Szczerze mówiąc, ludzie potrzebują zimowych zapasów. Dopiero zaczęliśmy wypełniać naszą skarbnicę, więc proszę przekazujcie pieniądze, przekazujcie namioty, śpiwory, wszystko to co może pomóc okupującym przetrwać zimę. Na stronie internetowej The Occupy Denver (http://occupydenver.org/) znajdziecie więcej informacji na ten temat. Jestem zwolennikiem przeniesienia się do nowej lokalizacji, więc jeśli macie jakiekolwiek pomysły podzielcie się nimi podczas Zgromadzenia Ogólnego.

A co będzie dalej?

Człowieku, ostatnio naprawdę cieszyłem się tym, że NIE pracowałem nad muzyką. Natomiast w grudniu zamierzam wypuścić instrumentalny mixtape na kasecie albo w cyfrowej postaci. Poza tym zebrałem już prawie całą muzykę na mój pierwszy od sześciu lat, oficjalny album solowy, nad którym obecnie pracuję. Nagrałem na niego już 3 piosenki, ale nie wiem kiedy zostanie wydany, prawdopodobnie na przełomie marca i kwietnia. W tym miesiącu będę w trasie po Europie i już teraz nastawiam się psychicznie na tą podróż. Będę starał się odwiedzać „miejsca okupacji” w każdym mieście do którego trafię, a relację będę umieszczać na swoim videoblogu (thesolereader.com). Kilka miesięcy temu skończyłem DVD z czymś w rodzaju dokumentu, gdzie mówię o filozofii i sztuce, jednak po wydarzeniach ostatnich miesięcy czuję, że muszę zrewidować swoje poglądy, ponieważ duża część przebijającego przeze mnie pesymizmu dotyczącego mojej generacji została w ostatnim czasie rozwiana.

Więcej informacji o Sole, jego muzyce i przemyśleniach dotyczących ruchu “Occupy Denver” znajdziesz na soleone.org

Więcej informacji o „Occupy Denver” znajdziesz TUTAJ

Wywiad pochodzi z: www.huffingtonpost.com

Ludzie czytają....

Nasz opór trwa. 14 września demonstracja w obronie Rozbratu

28-08-2019 / Rozbrat zostaje!

Oświadczenie Kolektywu Rozbrat: Kolektyw Rozbrat cały czas prowadzi działania mające na celu obronę skłotu i centrum społeczno-kulturalnego przed likwidacją. Jak informowaliśmy...

Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy - relacja z demonstracji

18-09-2019 / Rozbrat zostaje!

14 września o godzinie 13:00 na ulicy Pułaskiego, tuż przy istniejącym już 25 lat skłocie Rozbrat, rozpoczął się protest w...

Biji Rojava! - Kurdowie się nie poddają

11-10-2019 / Walka klas

Od kilku dni z całego świata płyną doniesienia o tureckiej agresji na położoną w północnej Syrii Rożawę, multietniczy, autonomiczny region...

Przeciwko tureckiej inwazji! Stop rzezi Kurdyjek i Kurdów!

10-10-2019 / Świat

Pod cyniczną nazwą „Źródło pokoju” 9 października wojska tureckie, na rozkaz prezydenta Erdogana rozpoczęły inwazję militarną w północnej Syrii. W...