Kapitał musi dla siebie zawłaszczać naszą przestrzeń. Jest to praktycznie jego obowiązek. Nie może on pozostawić miejsca dla kreatywności, naszej zdolności, aby zrobić coś samemu, naszego pożądania czegoś nowego.
Alfredo Bonanno

Nie stawiać znaku równości między anarchistami i narodowcami

Joanna M.

miniatura do tekstu askiDemonstracja „Nacjonalizm nie przejdzie – Wygwizdujemy Winnickiego” od samego początku wzbudzała spore kontrowersje. Środowisko skrajnej prawicy oraz media rozpowszechniły oderwaną od rzeczywistości informację, że anarchiści postanowili ściągnąć do Poznania niemiecką i francuską Antifę, z której pomocą chcą wywołać w centrum miasta zamieszki podobne do tych, jakie miały miejsce w Hamburgu przy okazji Szczytu G20. Z jednej strony obudziło to niezdrowe zainteresowanie skrajnej prawicy, z drugiej zaś stanowiło podstawę krytyki demonstracji ze strony liberalnych przedstawicieli klasy średniej, obawiających się o swoje zdrowie i własność prywatną. To już niemal tradycja, że obie te grupy – prawica oraz liberałowie – stawiają znak równości między anarchistami i narodowcami. Jednym z sukcesów środowej demonstracji jest udowodnienie, jak bardzo błędne jest takie przekonanie. Wystarczy posłuchać fragmentów wystąpień, obejrzeć zdjęcia, przejrzeć dokumentację filmową obu manifestacji, aby dostrzec gigantyczną przepaść dzielącą manifestujących.

W dużym skrócie – po stronie narodowców widać było złość, nienawiść i agresję. Powtarzały się hasła: "antifa chuje, Kolejorz was wymorduje", "Polska cała tylko biała", " wypierdalać kurwy", raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę", "wasze matki to są kurwy", "kurwy i śmiecie, z Poznania nie wyjedziecie", "Jaśkowiak cwelu, jak dziwka skończysz w burdelu", "white power", "spalimy dzisiaj wszystkie ulice, kurwy", "hej kurwy na co czekacie" i inne urocze przyśpiewki. Na ubraniach i flagach można było dostrzec celtyckie krzyże. Uczestnicy demonstracji nie bali się także hailować w obecności policji lub śpiewać tekst „biały honor, biała duma” neofaszystowskiego zespołu Konkwista 88[*]. Jednym słowem – narodowcy ostentacyjnie pokazywali swoje rasistowskie i faszystowskie poglądy oraz otwarcie dążyli do konfrontacji. Ich największym marzeniem było zapewne „wyrżnięcie całej lewackiej hołoty”.  [ Tutaj można zobaczyć film z demonstracji MW ]
 
Demonstracja narodowców odbyła się pod hasłem „Brońmy Poznań przed lewactwem” i to właśnie w tym duchu utrzymane były wszystkie komentarze i informacje dotyczące wydarzenia. Na konferencji na ten temat prezes MW Ziemowit Przebitkowski do znudzenia powtarzał, że „skrajna lewica w postaci anarchistycznych bojówek gnieżdżących się na Rozbracie postanowiła zrealizować scenariusz znany z zachodniej Europy czyli urządzić w mieście regularną zadymę” oraz że MW jest zagrożona lewackim bandytyzmem, że bojówki skrajnej lewicy terroryzują działaczy społecznych. Bez zająknięcia twierdził, że „jedynym celem grup anarchistycznych w Poznaniu jeśli chodzi o działalność społeczną jest wszczynanie niepokojów społecznych i regularne wyniszczanie swoich oponentów ideowych”, podczas gdy „Młodzież Wszechpolska jest organizacją, której głównym celem jest działalność edukacyjna i społeczna”. Edukacyjne zapędy MW podkreślił on zresztą wielokrotnie, twierdząc, że formowanie przyszłych pokoleń to najważniejsze zadanie jego organizacji. Tym bardziej przeraża postawa Ziemowita Przebitkowskiego nie reagującego na okrzyki o mordowaniu lewaków, ignorującego przebywających w jego bliskim otoczeniu ludzi hailujących do hasła „White power”. To wszystko jednak przestaje dziwić, gdy weźmie się pod uwagę, że przecież MW to „separatyści rasowi”, czyli najzwyklejsi w świecie rasiści i neofaszyści. I już nikt nawet nie próbuje zaprzeczać tym faktom. Nie jest przypadkiem, że przy drzwiach do pubu Reduta znaleźć można naklejki z hasłem „Wejście tylko dla białych”.

W tym czasie na antynacjonalistycznej pikiecie można było usłyszeć przemówienia wzywające do tolerancji, do zrozumienia. Mowy o tym, że nie ma miejsca na faszyzm, na nienawiść i uprzedzenia ze względu na kolor skóry, religię, płeć czy orientację seksualną. Atmosferę podgrzewała samba i herbata w termosach. Nikt nie nawoływał do pogromów, zamiast tego pojawiły się hasła "Poznań wolny od nacjonalizmu", "Solidarność naszą bronią", "Wolność, równość, pomoc wzajemna". To właśnie na poziomie idei widać dokładnie, jak bardzo anarchizm różni się od nacjonalizmu. Choć oba środowiska walczą o zmiany społeczne, to ich cele są w zasadzie przeciwne. Anarchiści walczą przeciw wykluczeniu mniejszości, przeciwko eksmisjom, przeciwko przemocy wobec migrantów i kobiet, o możliwość przekraczania granic, przeciwko represjom i deportacjom, walczą o wyższe płace i warunki pracy oraz samoorganizację pracowniczą ponad granicami. Narodowcy nawołują do zbrodni na ludziach o odmiennej narodowości czy religii, do bicia, napadania i opluwania mniejszości seksualnych, a w końcu świadomie i otwarcie wzywają do mordowania osób o odmiennych poglądach politycznych.

Wszyscy ci, którzy stawiają znak równości między neofaszystami i anarchistami pozostają głusi i ślepi na fakty. A fakty są następujące – ugrupowania nacjonalistyczne, wspierane przez partię rządzącą, nie boją się już manifestować swoich neofaszystowskich, rasistowskich, szowinistycznych i ksenofobicznych przekonań. To właśnie ludzie o podobnych poglądach stoją za największymi zbrodniami minionego wieku i to z nimi należy walczyć. Bierność i przymykanie oczu pozwala im rosnąć w siłę, przyciągać i manipulować coraz większą ilość sfrustrowanych, pełnych nienawiści osób.

Nie pozwalamy na to i dlatego konsekwentnie krzyczymy – NACJONALIZM NIE PRZEJDZIE!



[*] Poranne wstają zorze, nadchodzi dzień 
I słychać wciąż szum morza, umierających jęk.
To była walka na śmierć o biały honor i krew,
O białą dumę, celtycki krzyż.
A lekki wiatr niesie wieść,
Z ust płynie zwycięstwa pieśń.

REF:
Ooo biały honor, biała duma 
Ooo biały honor, biała duma
Biała walka, biała walka 

Tego samego autora

Brak pasujących artykułów


Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Reklama

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian