Zawsze ?yli?my w slumsach i dziurach w ?cianach. Wiemy jak zapewni? sobie dach nad g?ow?. To my jeste?my robotnikami, ktrzy zbudowali te wszystkie pa?ace i miasta, tu w Hiszpanii, w Ameryce i wsz?dzie indziej.
Buenaventura Durruti
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:385. Error 9: Invalid character

Kliny zieleni zagro?one przez nowe studium zagospodarowania przestrzennego

Kinga Krzysztowiak

Na ?rod? 2 lipca, w Urz?dzie Miejskim zaplanowano kolejne posiedzenie Komisji Polityki Przestrzennej dotycz?ce zmian w nowym Studium Uwarunkowa? i Kierunkw Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Poznania. Spotkania odbywaj? si? od ko?ca maja co tydzie?. Za jaki? czas radni b?d? g?osowa? nad przyj?ciem nowego dokumentu planistycznego zawieraj?cego niekorzystne zapisy o dalszej zabudowie cennych terenw w Poznaniu. Kiedy dojdzie do g?osowania? Nie wiadomo. Wiadomo jednak, ?e wyra?nie komu? si? ?pieszy.

Imponuj?ca liczba?

Ju? jaki? czas temu Pozna? zosta? og?oszony miastem konsultacji. Tym razem Ryszard Grobelny mia? si? przychyli? a? do 1/3 wniesionych uwag, aby ratowa? cenne obszary zieleni. Do planu wniesiono ??cznie 2852 uwag, z czego prezydent uwzgl?dni? 937. Czy aby na pewno? Liczby te, podawane przez Miejsk? Pracowni? Urbanistyczn? i powtarzane przez media, nie wskazuj? jednak faktycznej liczby uwag, ktre wp?yn??y do MPU. Wynika to z prostej przyczyny dwie z wniesionych uwag zawieraj? ponad tysi?c podpisw. MPU potraktowa?o ka?dy podpis jako pojedyncz? uwag?. Efekt jest taki, ?e mamy imponuj?ce cyfry, sugeruj?ce, ?e prezydent Grobelny, w wyniku aktywno?ci spo?ecznikw i prowadzenia wzorowych konsultacji spo?ecznych, uwzgl?dni? blisko tysi?c uwag do studium zagospodarowania przestrzennego. A to uratowa?o tereny zielone przed zabudow? mi?dzy innymi na So?aczu i ?azarzu.

Pomimo tego, ?e nie zostanie zabudowana okolica parku Kasprowicza, Lasek Pi?tkowski, teren AZS przy ul. Pu?askiego, ma?e elementy w s?siedztwie parku Wodziczki czy ogrdki dzia?kowe przy ul. Hetma?skiej, to nowy dokument planistyczny jest nadal bardzo niekorzystny dla Poznania.

Iluzja konsultacji

Formalnie proces konsultacji spo?ecznych dotycz?cych studium ruszy? si? ju? na pocz?tku tego roku wtedy to mo?na by?o wnosi? uwagi do nowego dokumentu planistycznego na adres Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Urz?dnicy ch?tnie przecie? wys?uchaj? opinii mieszka?cw, a nawet niektre z nich wezm? pod uwag?.

Mit konsultacji leg? szybko w gruzach ju? podczas pierwszych dyskusji na posiedzeniach dot. planu zagospodarowania. Scenariusz spotka? si? powtarza - Miejska Pracownia Urbanistyczna na ostatni? chwil? przygotowuje prezentacje, ktr? p?niej przedstawia ktra? z urz?dniczek. Najpierw wy?wietlony ma?ym drukiem tekst uwagi, ktra zosta?a odrzucona, a p?niej wyk?ad teoretyczny tocz?cy si? dooko?a poruszonego tematu np. przegl?d historii klinw zieleni rodem ze ?rde? internetowych. Po takiej serii nikt ju? nie wie o co chodzi?o a odpowiedzi na pytanie dlaczego uwaga zosta?a odrzucona - jak nie by?o, tak nie ma. Przygotowane slajdy s? pobie?nie przerzucane, tak by wra?enie pozosta?o dobre, a wnioski sta?y si? bezdyskusyjn? oczywisto?ci?: jest lepiej, b?dzie wi?cej zieleni, a prezydent wzi?? pod uwag? g?os mieszka?cw. Czyli mamy sukces!

Na mapie jest zielono, a w rzeczywisto?ci zabudujemy

Jako uzasadnienie swojego sukcesu MPU porwnuje plany zagospodarowania przestrzennego z lat 1999, 2008 do najnowszego, czyli tego z roku 2014. Zgodnie z wizj? MPU koloru zielonego na mapie klinw zieleni w poznania przyby?o w porwnaniu z poprzednimi dokumentami planistycznymi. Co ma ?wiadczy? o procentowym wzrost terenw zieleni w ogle. Iluzja polega na formalnej dokonanej przez MPU w mi?dzyczasie zmianie definicji tego, czym jest teren zielony. Zapisy mwi? teraz, ?e istnieje mo?liwo?? zabudowy w klinie zieleni, ju? nie tylko jednorodzinnej tak jak w 1999, ale i wielorodzinnej.

Efekt jest ?wietny - mapa jest bardziej zielona, a kliny bardziej zabudowane. Bo zgodnie z tym tokiem rozumowania osiedle deweloperskie o zabudowie wielorodzinnej, rwnie? mo?emy nazwa? terenem zieleni.

Klin zieleni wg Czarneckiego i wg Grobelnego

Wszystko wygl?da zatem z pozoru wzorcowo: oko?o tysi?ca uwag zosta?o przyj?tych, kliny zieleni s? chronione, deweloperzy zadowoleni. Problem w tym, ?e interesy mieszka?cw chc?cych zachowa? podstawowe funkcje klinw zieleni jako terenw rekreacyjnych i niezabudowanych (zgodnie z pierwotnymi za?o?eniami), s? sprzeczne z planami deweloperw. Realnie nie wiadomo nawet, ile uwag zosta?o przyj?tych jako pojedynczych dokumentw, bo w tym roku MPU wprowadzi?o tak?e oprcz sugestywnej metody liczenia, tzw. cz??ciowe uwzgl?dnianie uwag.

Szkoda te?, ?e Miejska Pracownia Urbanistyczna oraz w?adze Poznania dokona?y porwnania tylko dokumentw planistycznych z ostatnich 16 lat rz?dw prezydenta Grobelnego, a pomin??y porwnanie z pierwotnymi za?o?eniami dotycz?cymi klinw zieleni. Zauwa?yliby?my co po nich aktualnie pozosta?o, w skutek zezwalania na cz??ciow? zabudow?. Kliny zieleni s? funkcjonalnym i cennym za?o?eniem urbanistycznym w?a?nie dlatego, ?e s? niezabudowane. Co z nich pozosta?o ilustruje zestawienie poni?szych rysunkw: po prawej kliny zieleni wy??czone z zabudowy, zgodnie z za?o?eniami Czarneckiego. Po lewej kliny zieleni zgodnie z za?o?eniami nowego studium zagospodarowania przestrzennego.

kliny zieleni mapa

Co dalej?

O niezale?nych opracowaniach zleconych przez miasto nie ma mowy. A wszelki g?os merytorycznej krytyki, traktowany jest raczej jako zagro?enie, wi?c zostaje skutecznie uciszany. Co prawda in?. Agnieszka Malinowska przedstawi?a w po?owie czerwca wizualizacj? negatywnych skutkw realizacji studium, co wywo?a?o chwilow? krytyczn? debat?, w ktrej udzia? wzi?li przedstawiciele strony spo?ecznej, niektrzy radni i specjali?ci z Uniwersytetu Przyrodniczego, jednak ca?a dyskusja zosta?a zdewaluowana i zako?czona stwierdzeniem przewodnicz?cego Miku?y oraz przedstawicieli miasta: my nic nie musimy konsultowa?, bo ?adna ustawa nam tego nie narzuca i nie przewidujemy innej formy konsultacji, ni? tak ktra si? odby?a w lutym.

Wszystko wydaje si? dobrze opracowane i pod kontrol?. Tylko z za?o?on? tez?. Posiedzenia komisji, przed g?osowaniem formalnie odby? si? musz?. Ci radni ktrzy s? za uchwaleniem planu nie maj? si? czym stresowa?, graj? w pasjansa, przegl?daj? gazety. No chyba, ?e ich spokj zostanie zak?cony przez jaki? g?os krytyki. Wtedy, wzorem radnego Kr?glewskiego, mo?na porzuci? komputer i dzielnie ruszy? na odsiecz, by nachylaj?c si? nad oponentk? wycedzi? przez z?by: Pani manipuluje! Pani nie mo?e tak mwi?.

Natomiast, ci z radnych, ktrzy co do uchwalenia planu w dotychczasowej formie s? sceptyczni, nieustannie i bezskutecznie apeluj? o dost?p do informacji, o zmian? formy debaty, wi?cej czasu nie musimy si? spotyka? co tydzie?, postulowa?a jedna z radnych SLD nie rozumiej?c dlaczego i komu tak si? ?pieszy z uchwaleniem planu zagospodarowania. Bo w ko?cu to radni na drodze g?osowania podejm? ostateczn? decyzj? o tym, czy obecny plan zostanie uchwalony czy te? nie.

Widocznie komu? si? jednak ?pieszy, by zrealizowa? swj interes i niestety prawdopodobnie nie jest to interes publiczny, lecz prywatne plany inwestycyjne, do zrealizowania ktrych plan jest niezb?dny. A wwczas mo?na liczy? na szczodre wsparcie, nadchodz?cej nieuchronnie kampanii wyborczej do samorz?du. Prezydent Grobelny ju? og?osi?, ze b?dzie ponownie kandydowa?.

Strategia maksimum

Podsumowuj?c. Marketingowa zagrywka, ktra ocali?a mi?dzy innymi AZS czy Park Kasprowicza odnios?a jeden cel przyzwolenie spo?eczne na dalsz? zabudow? zieleni. Strategia maksimum zastosowana przez w?adze miasta zak?ada?a wy?o?enie bardzo kontrowersyjnego planu zagospodarowania na pocz?tku dyskusji tylko po to by p?niej ust?pi? stronie spo?ecznej, a w rzeczywisto?ci po prostu kontynuowa? zabudow? klinw zieleni. Miasto wyci?gn??o lekcje zmian, jakie s? w studium po uwzgl?dnieniu cz??ci uwag, nie uda?o si? przeforsowa? w 2008 roku z powodu protestw strony spo?ecznej. Teraz jednak uda?o si? skrci? dyskusj? i wprowadzi? narracj? sukcesu. ?wiadczy o tym mi?dzy innymi artyku? redaktora gazety wyborczej Jakuba ?ukaszewskiego o znamiennym tytule Ziele? wygra?a z domami. Teraz radni b?d? dyskutowa? o studium.

Radni b?d? dyskutowa?, jak co ?rod? na Placu Kolegiackim. Jednak ziele? nie wygra?a, a mieszka?cy dali si? nabra? na proste chwyty Grobelnego.

Nie masz uprawnie?, aby dodawa? komentarze. Musisz si? zarejestrowa?

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian