Ten, kto nigdy nie zapomina, że jedynym właściwym postępowaniem w stosunku do siebie i innych jest ciągła radykalizacja - nie może się ani pomylić, ani zagubić.
Raoul Vaneigem

Sołacz – dyktat samorządu

(xx)
Sołacz11 maja b.r. poznańscy radni podejmą decyzję w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzeni „Sołacz”. Dotychczasowe procedury zastosowane przy opracowywaniu planu jak i jego opiniowaniu na komisjach rady miasta, wyrażają w swojej istocie szersze stosunki społeczne istniejące w Poznaniu. W przypadku przyjmowania wszelkich planów zagospodarowania przestrzeni poza ich zasadniczą treścią, określającą kierunek rozwoju danego obszaru miasta, realizowana jest konkretna procedura jego zatwierdzania. Wobec tego, „techniczne” rozwiązania zawarte w planie odzwierciedlają określone koncepcje rozwojowe (bądź też ich brak), reprezentujące interesy konkretnych grup społecznych zamieszkujących miasto. Jednocześnie podmioty decydujące o przyjęciu planu, czy też sam sposób jego przyjmowania również wyrażają stosunki sił istniejących w danym mieście. Innymi słowy, w przypadku mpzm Sołacz mamy do czynienia z polaryzacją stanowisk. Wyraża się ona w technicznych rozwiązaniach planistycznych jak i procedurze ich przyjmowania, która zasadniczo posiada wymiar polityczny.

Miejscowy plan, określając kierunek zmian zachodzących na danym terenie, jest zbiorem rozwiązań technicznych. Z jego technicznych zapisów, w dalszej kolejności, wynikają konsekwencje społeczne. W związku z tym podlega on wielostopniowej procedurze zatwierdzania. Jej początkowa faza to proces projektowania przez specjalistów, zależnych od władz samorządowych. Proces zatwierdzania przy odbyciu konsultacji społecznych, jest również zależny od władz samorządowych. W obu fazach podstawową rolę odgrywa aparat biurokratyczno-polityczny, podczas gdy formalna partycypacja mieszkańców ograniczona jest do roli doradczej i w zasadniczy sposób nie musi być uwzględniona w całości procedur. Przebieg konsultacji społecznych jest w tym wypadku jedynym wyrazem wpływu mieszkańców (bądź jego braku) na kierunki rozwoju, określone w planie. Formalne zapisy odnoszące się do konsultacji społecznych posiadają swój praktyczny wymiar. To w jaki sposób (i czy w ogóle) konsultacje wpłyną na kształt, przyjęcie czy też odrzucenie planu, odzwierciedla wpływ mieszkańców na to co się dzieje w mieście. Wynika z tego również, że procedura zatwierdzania planu, określa stopień jego społecznej legitymizacji, jak i legitymizacji miejskich władz w ogóle.

Miejska Pracownia Urbanistyczna przystąpiła do sporządzenia mpzp Sołacz w 2004 r. Po 3 latach realizacji systemu konsultacji MPU zawiesiła współpracę z mieszkańcami Sołacza. Wraz z wyłożeniem planu w lutym 2009 r. okazało się, że jest on całkowicie inny („w 80 procentach”) od wcześniej dyskutowanych rozwiązań. Poza błędnymi rozwiązaniami przyrodniczymi, zakłada on zniszczenie budynków Rozbratu ze względu na ich „zdewastowanie”. Nie bierze pod uwagę jego funkcji kulturalnej, podczas gdy z drugiej strony nadaje ją zabytkowym willom znajdującym się w pobliżu Parku Sołackiego.

Do kwietnia 2009 r. mieszkańcy Poznania wystosowali 59 uwag, które miesiąc później zostały hurtowo odrzucone przez prezydenta Grobelnego.  

W czerwcu 2009 r. odbyło się posiedzenie Komisji Samorządowej Rady Miasta, która podjęła się zaopiniowania mpzp Sołacz. Przedstawiciele Rady Osiedla Sołacz stwierdzili, iż w czasie przygotowywania planu, nie zostały przeprowadzone żadne konsultacje społeczne, a plan nie odzwierciedla potrzeb mieszkańców Sołacza jak i reszty Poznaniaków. Ostatecznie komisja przyjęła stanowisko, że w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Sołacza powinny odbyć się rzetelne konsultacje społeczne. Prezydent Grobelny w mającej miejsce w kwietniu b.r., debacie  stwierdził, iż opinia Komisji Samorządowej nic nie zmienia ponieważ on się z nią nie zgadza, a sama opinia ma charakter doradczy.

Od sierpnia 2009 r. do kwietnia b.r. odbyło się sześć posiedzeń Komisji Polityki Przestrzennej oraz Komisji Ochrony Środowiska i Rewitalizacji, które wspólnie miały zaopiniować plan. Zasadniczą rolę w określeniu przebiegu posiedzenia komisji, udzielaniu głosu, przyjmowaniu wniosków formalnych itd. posiada przewodniczący komisji. W tym wypadku przewodniczący Komisji Polityki Przestrzennej Wojciech Kręglewski wykorzystywał swoją pozycję do organizacji obrad zgodnie ze swoimi interesami. Ograniczał on wypowiedzi oponentów planu przy bezproblemowym dopuszczaniu do głosu jego zwolenników (w szczególności prezydenta Grobelnego) jak również przedstawicieli MPU czy deweloperów. Wraz z radnym Grzegorzem Ganowiczem i prezydentem wiedział o obecności na posiedzeniu komisji pięciu policjantów w cywilu (co zostało poruszone na wrześniowej sesji rady miasta), jednocześnie nie interweniując w tej sprawie. Ograniczanie debaty publicznej tłumaczono później uzyskanymi od policji „informacjami wywiadowczymi”, o potencjalnej próbie zakłócenia przebiegu obrad komisji. Potwierdzeniem tych sugestii miała być grupa młodych uczestników obrad chcąca udać się do toalety.

Na ostatnim wspólnym posiedzeniu komisji przewodniczący pominął listę tych, którzy pragnęli zabrać głos w dyskusji, po raz kolejny ograniczając w ten sposób konsultacje społeczne.  

W przeciągu wspólnych posiedzeń obu komisji przedstawiciele Rady Osiedla Sołacz, Rady Osiedla Jeżyce, stowarzyszenia My Poznaniacy, środowiska związanego z Rozbratem, Stowarzyszenia Przyjaciół Sołacza i osoby prywatne wypowiadali krytyczne komentarze wobec planu. Dyskusja trwała wyjątkowo długo, niemniej do czasu jej zakończenia, omówiono uwagi dotyczące zaledwie jednego z trzech konfliktowych obszarów, do których się odnosiły. 28 kwietnia b.r. przewodniczący Kręglweski stwierdził, iż komisja nie ma obowiązku rozpatrzenia wszystkich uwag wniesionych przez stronę społeczną i tym samym przystępuje do głosowania nad projektem planu. W czasie głosowania Komisja Polityki Przestrzennej pozytywnie zaopiniowała mpzp Sołacz, a Komisja Ochrony Środowiska i Rewitalizacji zaopiniowała ponowne przygotowanie planu z uwzględnieniem poprawki dotyczącej jego zachodniej części.

Wydarzenia, z którymi mamy do czynienia w przypadku mpzp Sołacz potwierdzają, iż przy zachowaniu wszelkich formalnych procedur realna partycypacja społeczna, w rzeczywistości nie ma i nie może mieć miejsca. W czasie sporządzania planu nie zostały przeprowadzone we właściwy sposób analizy i konsultacje społeczne, co wpłynęło na jego niezgodność z realiami społecznymi i przyrodniczymi, do których się on odnosi. Stanowi  to przyczynę sporej liczby uwag wniesionych przez organizacje społeczne i osoby prywatne, które w całości zostały odrzucone przez prezydenta. W wyniku podjętej przez niego decyzji na posiedzeniach komisji rady miasta, konflikt się zaostrzył. Dyskusje trwały wyjątkowo długo, co nie przyczyniło się do rozwiązania sporu, lecz potwierdziło antyspołeczny i antyprzyrodniczy charakter proponowanych rozwiązań planistycznych. Niemalże siłą ograniczono dyskusję, a władze w żaden sposób nie odniosły się do większości uwag mieszkańców. Trzeba też zaznaczyć, iż ich znikoma liczba (10 na 59 uwag) postulowała intensyfikację zabudowy. Większość wyrażała potrzebę zachowania czy też uporządkowania obecnie występującej zieleni. Przy tak sporej dysproporcji (20 do 80) prezydent i związani z nim radni PO określili plan jako kompromisowy. Rola, którą przyjął na siebie prezydent z częścią radnych, sprowadza się do blokowania wszelkich przejawów społecznego wpływu na kształt planu. W rzeczywistości oznacza ona dyktat interesu deweloperów nad szerszym interesem społecznym. Dyktat ten jednak w znacznej mierze jest wynikiem rozwiązań prawnych, obowiązujących w przypadku przyjmowania planów. Są one niewydolne, ponieważ pozostawiają całkowicie wolną rękę strukturom politycznym, pomijając zwykłych ludzi. Mamy do czynienia z paradoksem, w którym zrealizowanie wszelkich procedur nie ratuje „pacjenta” przed wcześniej zaplanowanym „zgonem”.           

W 1989 r. w Polsce zostały zapoczątkowane przemiany, których częścią miało być przekazanie władzy samorządom. Przez ostatnie 20 lat ich istnienie służy podtrzymywaniu mitu zakładającego, iż ich funkcjonowanie sprzyja rozwojowi demokracji. Mit ten sprzężony jest z mrzonką utrwalającą przekonanie, iż obalenie komunizmu oznaczało nastanie powszechnej demokracji, realnej samorządności zmaterializowanej w samorządzie lokalnym. Pojęcie demokracja jednak jest rozciągliwe jak guma i jak potwierdza codzienna praktyka, można nim nazwać właściwie wszystko. Polska demokracja w wydaniu samorządowym polega na włączeniu lokalnej społeczności pod kontrolę magistratu i wyłączeniu tejże społeczności z realnego podejmowania decyzji związanych z rozwojem miasta. Obszary miast, uprzednio pełniące funkcję społeczne, zaczynają podlegać realiom rynkowym. Niejednokrotnie decyzje o urynkowieniu zasobu społecznego leży w gestii samorządu, który legitymizuje swoje postępowania „konsultacjami” na kształt tych, które mają miejsce w przypadku Sołacza. Logika władzy jest sprzeczna z samorządnością, lecz przyjmuje jej formę.

11 maja w urzędzie miejskim zapadnie decyzja, której konsekwencje będą odczuwalne przez poznaniaków przez następne dziesięciolecia. Niezależnie od wyniku głosowania, sposób jej przyjęcia nie ma nic wspólnego z samorządnością.

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników niezalogowanych podlegają moderacji, mogą pojawić się dopiero po zatwierdzeniu przez administratora systemu.


Informacje

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Kraj

Image - Strajk artystów – 24 maja dniem bez

Strajk artystów – 24 maja dniem bez

24 maja polscy artyści zamierzają przeprowadzić strajk. Zamkniętych zostanie ponad 50 galerii, sal wystawowych i muzeów. W Poznaniu do strajku przyłączyły się Galeria Miejska Arsenał, Pies, Stereo i Ego. Domagają

poniedziałek, 21 maja 2012

Poznań

Image - Będą sądzić za udział w protestach w obronie lokatorów z

Będą sądzić za udział w protestach w obronie lokatorów z

Jutro, 24 maja,  o godzinie .13:30 w sali nr 300 Sąd Rejonowego przy ulicy Młyńskiej rozpocznie się proces aktywisty związanego z Federacją Anarchistyczną. Zarzuca mu się przewodzenie nielegalnemu zgromadzeniu w

środa, 23 maja 2012

Ruch wolnościowy

Image - Pierwsze urodziny Syreny

Pierwsze urodziny Syreny

Warszawski Kolektyw Syrena obchodzi pierwsze urodziny swojego istnienia – z tej okazji Kolektyw Rozbrat składa czarno-czerwone życzenia urodzinowe wszystkim uczestniczkom i uczestnikom Waszego kolektywu. Gdybyśmy mieli przyznawać „Rozbratowe Oskary” dostalibyście w ty

sobota, 21 kwietnia 2012

Kultura

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Film

Image - Ku przyszłości

Ku przyszłości

Zaledwie w ubiegłym tygodniu mieszkańcy Mielna - pomimo finansowanej z podatków nas wszystkich rządowej propagandy proatomowej - jasno powiedzieli NIE dla budowy elektrowni w ich miejscowości. Zdrowy rozsądek zwyciężył, ale

czwartek, 23 lutego 2012

Muzyka

Image - Breakdance na Rozbracie

Breakdance na Rozbracie

28 kwietnia na poznańskim skłocie Rozbrat odbył się Dancers Jam, który ściągnął zajawkowiczów z całego miasta. Była to świetna okazja by potańczyć, czy po prostu poobserwować kilkanaście osób dzielących się

wtorek, 15 maja 2012

Teatr

Image - Osadzeni - po obu stronach muru (w Teatrze Ósmego

Osadzeni - po obu stronach muru (w Teatrze Ósmego

Kiedy w latach 80. działacze i działaczki opozycji masowo byli skazywani za polityczną aktywność, pojawiła się pewnego typu (nie u wszystkich oczywiście) wrażliwość na los kryminalistów, z którymi przyszło się

poniedziałek, 6 lutego 2012

Historia

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Walki społeczne w Polsce

Image - Galicyjskie divide et impera. Czego nie zauważył P.

Galicyjskie divide et impera. Czego nie zauważył P.

Utrzymany w antypańszczyźnianym tonie tekst Przemysława Wielgosza nt. Jakuba Szeli jest – jak każdy artykuł historyczny, pisany z lewicowej perspektywy – niewątpliwie potrzebny w zdominowanej przez prawicowy dyskurs o przeszłości

wtorek, 8 maja 2012

Walczący Poznań

Image - Rocznica protestu kolejarzy z 1920 roku

Rocznica protestu kolejarzy z 1920 roku

Dziś mija kolejna rocznica tragicznego w skutkach protestu poznańskich kolejarzy. Bezpośrednią przyczyną demonstracji były rosnące ceny. Sejm w Warszawie zadecydował pod koniec stycznia 1920 r. o przyznaniu kolejarzom tzw. dodatku

czwartek, 26 kwietnia 2012

Walki społeczne na świecie

Image - Walka z anarchizmem w Europie

Walka z anarchizmem w Europie

Nie ulega wątpliwości, że żaden z ruchów społecznych, które rzuciły wyzwanie dziewiętnastowiecznym realiom polityczno-ekonomicznym nie wywołał tak ostrej i jednolitej reakcji, jak właśnie ruch anarchistyczny. Żaden z nich nie potrafił

piątek, 11 czerwca 2010

Reklama
Włącz obsługę Java Script w swojej przeglądarce lub skorzystaj z innej przeglądarki, aby wyświetlić ten film. Konieczna może być również aktualizacja Twojego Flash Playera.
  • Alterinfo
  • Oficyna Trojka

š! #5 December 2009 After Snowfall

Nowości książkowe :: 21 maja

  š! #5 contains comics from international cartoonists about the freezing theme "After Snowfall"   Artists: Aisha Franz (Germany), Anna Sailamaa (Finland), Ernests Kļaviņš (Latvia), Hironori Kikuchi (Japan), IgnCena: 25,00 zł (5% VAT)

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian
Pogoda