Anarchia, tak jak ja ją rozumiem, to skłonność do takiego myślenia i działania, które próbuje rozpoznać struktury władzy i dominacji, domaga się, by wykazały swoją prawomocność, a jeśli nie może tego zrobić, stara się władzę ominąć.
Noam Chomsky

Wybory samorządowe – co dalej?

Jarosław Urbański
wyb-sasmWybory samorządowe dobiegły końca. W Poznaniu strona społeczna, związana ze Stowarzyszeniem „My-Poznaniacy” tę rywalizację w sensie formalnym przegrała. Trzeba to powiedzieć jasno. Jednak zdobywając blisko 10 procentowe poparcie i nie uzyskując żadnego mandatu, przypadek „My-Poznaniaków” jawnie pokazuje, jak trudno wyjść poza obowiązującą ordynację wyborczą, preferującą silne partie finansowane z budżetu państwa i marketingowy styl zabiegania o głosy, które się po prostu kupuje. Wbrew wysławianiu zalet demokracji przedstawicielskiej przez oficjalny dyskurs, agencję reklamowe są bliższe prawdy, kiedy bezwstydnie ogłaszają, że bez ich zabiegów politycy nie mają szans. Obecny układ władzy potrafił się okopać na własnych pozycjach tak, iż każdy frontalny atak narażony jest na klęskę. Po wyborach pozostała nam ponownie „partyzancka walka”, która wszak nie jest już tylko szeregiem aktów desperacji. Teraz przebiega ona – moim zdaniem – w zdecydowanie zmienionych i korzystniejszych dla nas warunkach.

Porażka „My-Poznaniaków” i zwycięstwo Grobelnego na coś się nam przydały. Jak nic, i nigdy dotąd, podważają cały ten system i jego legitymizację. Lech Mergler, lider „My-Poznaniaków”, wyliczył, że Ryszard Grobelny w drugiej turze wyborów dostał zdecydowanie mniej głosów w liczbach bezwzględnych, niż cztery lata temu. Mniejszym poparciem cieszyła się także Platforma Obywatelska. Ostatecznie miastem rządzić będą rajcy z tego samego rozdania, ale na których oddano jedynie 16,4 proc. głosów, oraz prezydent, który otrzymał niewiele większe poparcie (po uwzględnieniu frekwencji). Wynikają z tego dwie opcje: albo tę radę i zarząd miasta trzeba rozgonić, siłami dotąd niegłosującej większości czy, mówiąc szerzej, wszystkich tych pozostających bez reprezentacji, albo wymusić partycypacyjny model demokracji. Brak realnej legitymizacji rady miasta powoduje, że musi się ona (jak i zarząd miasta) pogodzić z prawomocnością żądania współuczestnictwa wszystkich mieszkańców w systemie podejmowania decyzji administracyjnych. Z doświadczenia wiemy, że rada jak i prezydent, roszczą sobie prawo do wyłączności w dysponowaniu władzą. Taka postawa spotka się z naszym kategorycznym sprzeciwem i zmusi, przy pierwszej lepszej okazji, do próby obalenia tego układu. Drogi są dwie. Albo ciągle grożący nam kryzys wywoła protesty społeczne, albo/i nastąpi formalne odwołanie władz. Obalenie na drodze referendum Kropiwnickiego w Łodzi dowodzi, że takie scenariusze nie są abstrakcyjne, a pozycja Ryszarda Grobelnego jest jednak dużo słabsza niżby się mogło wydawać. Nie bez przyczyny w drugiej turze wyborów nawoływał on nie do tego, żeby głosowano na niego, ale żeby w ogóle głosowano. Ale Poznaniacy nie posłuchali i do urn poszedł jedynie co czwarty uprawniony. Jest wielce prawdopodobne, że popierające prezydenta elity dojdą do przekonania, że jego odejście jest konieczne. Kryzys legitymizacji widać jak na dłoni, a proces ten zagraża konkretnym interesom. Nie zdziwię się, kiedy w przyszłym roku Grobelny wystartuje w wyborach parlamentarnych (czasami cios w plecy przybiera postać poklepywania). Dlatego można powiedzieć, że wygrana Grobelnego to dobra wiadomość, bo prawdopodobnie szybciej wywoła ona erozję i podziały w łonie dzisiejszego układu władzy.

Jako zasadniczy błąd i źródło formalnej porażki uznaliśmy to, że „My-Poznaniacy” w wyborach ograniczyli się na poziomie społecznym i programowym do reprezentowania przede wszystkim interesów mieszczaństwa, a pominęli w większym stopniu interesy np. pracowników najemnych. Widać to było w programie, na poziomie retoryki i przyjętej estetyki, doboru kandydata na prezydenta i w sposobie prowadzenia kampanii wyborczej. Wszystkie ugrupowania walczące o miejsca w radzie miasta odwoływały się zatem faktycznie do tego samego elektoratu, skutecznie go dzieląc. Dostrzega to Lech Mergler pisząc: „Od szeregu lat PO nie reprezentuje już interesów poznańskiego drobno-mieszczaństwa (w dobrym znaczeniu tego słowa – przedsiębiorczych i zaradnych poznaniaków), tylko interesy dużego i wielkiego biznesu, deweloperów, wielkich sieci handlowych, kilku oligarchów itd., często sprzecznych z rodzimymi, lokalnymi interesami. Może wreszcie zaczęliśmy to widzieć na szerszą skalę?” Przyznał też, że język „My-Poznaniaków” nie docierał skutecznie do „szerszego, nieinteligenckiego odbiorcy, nie był dość prosty i zrozumiały, nie dość ostry, wyrazisty i często odległy od codziennego doświadczenia wielu mieszkańców”. Wniosek dla nas, anarchistów, z tego taki, że w istocie rzeczy liberalny elektorat uległ większej niż kiedykolwiek dezintegracji. Oznacza to, że tezy na temat pęknięć w łonie władzy to nie teoretyczne dywagacje, ale empiryczny fakt odzwierciedlony w wynikach wyborów. Podzielona władza, to szansa dla wykluczanych na płaszczyźnie politycznej i ekonomicznej grup mieszkańców. Do tej pory wkładaliśmy palce między drzwi, teraz udało się włożyć nogę. W dalszym ciągu to nic, ale różnica jakościowa jest oczywista.

Teraz rozpocznie się walka propagandowa o uznanie legitymizacji nowo wybranej (przez 16,4 proc. uprawnionych) władzy. Najgorsze co mogłoby się stać, to gdybyśmy przespali ten moment. Musimy być w ciągłej mobilizacji i uderzyć zanim władza rozsiądzie się w fotelach. Po pierwsze trzeba zaatakować tryb wywołania i strukturę budżetu na 2011 rok. Po drugie trzeba powołać sprawny system monitoringu prac w ratuszu. Po trzecie trzeba powołać instytucje kontr-władzy, gdzie głos zabiorą ci, którzy zostali pozbawiani reprezentacji w radzie miasta.

Konkludując. Sytuacja wcale nie jest tak zła. Byłoby dużej gorzej, gdyby prezydentem został Grzegorz Ganowicz, a „My-Poznaniacy” otrzymaliby jeden czy dwa mandaty w radzie. Tego baliśmy się w kwestii uczestnictwa „My-Poznaniaków” w wyborach najbardziej, że posłużą za przypudrowanie syfu. Kryzys legitymizacji nie byłby tak oczywisty, a zdolności mobilizacyjne opozycji zdecydowanie, moim zdaniem, mniejsze. W obecnej sytuacji „obóz krytyki” – o którym pisze Lechu Mergler – zachowa swoją polityczną (jako opozycja poza-radą) spójność i otrzyma nowe argumenty, jako amunicja w batalii z ancien régimem.

Komentarze

+1| 2 | Kurt2010-12-08 12:09
spoleczenstwo poznanskie jest niedoksztalcone . Nie rozumie kwestii zwiazanych z dbaloscia o estetyke miasta, wiezi spoleczne, nie rozumie dokad zmierza etyka Grobelnego i jakie sa zrodla spolecznych konfliktow w ktorych uczestniczy. Trzeba ich zaczac edukowac. To jedyna droga.
Najlepiej zostalo to wyrazone napisem z lat 90 tych na murze PST" oglupiale spoleczenstwo w konsumpcyjnym szale". Zmienmy to.
0| 1 | Włodzimierz Nowak2010-12-07 22:05
Jarku! Bardzo celny komentarz. Cieszę się, że też tak widzicie sytuację.

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników niezalogowanych podlegają moderacji, mogą pojawić się dopiero po zatwierdzeniu przez administratora systemu.


Informacje

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Kraj

Image - Strajk artystów – 24 maja dniem bez

Strajk artystów – 24 maja dniem bez

24 maja polscy artyści zamierzają przeprowadzić strajk. Zamkniętych zostanie ponad 50 galerii, sal wystawowych i muzeów. W Poznaniu do strajku przyłączyły się Galeria Miejska Arsenał, Pies, Stereo i Ego. Domagają

poniedziałek, 21 maja 2012

Poznań

Image - Będą sądzić za udział w protestach w obronie lokatorów z

Będą sądzić za udział w protestach w obronie lokatorów z

Jutro, 24 maja,  o godzinie .13:30 w sali nr 300 Sąd Rejonowego przy ulicy Młyńskiej rozpocznie się proces aktywisty związanego z Federacją Anarchistyczną. Zarzuca mu się przewodzenie nielegalnemu zgromadzeniu w

środa, 23 maja 2012

Ruch wolnościowy

Image - Pierwsze urodziny Syreny

Pierwsze urodziny Syreny

Warszawski Kolektyw Syrena obchodzi pierwsze urodziny swojego istnienia – z tej okazji Kolektyw Rozbrat składa czarno-czerwone życzenia urodzinowe wszystkim uczestniczkom i uczestnikom Waszego kolektywu. Gdybyśmy mieli przyznawać „Rozbratowe Oskary” dostalibyście w ty

sobota, 21 kwietnia 2012

Kultura

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Film

Image - Ku przyszłości

Ku przyszłości

Zaledwie w ubiegłym tygodniu mieszkańcy Mielna - pomimo finansowanej z podatków nas wszystkich rządowej propagandy proatomowej - jasno powiedzieli NIE dla budowy elektrowni w ich miejscowości. Zdrowy rozsądek zwyciężył, ale

czwartek, 23 lutego 2012

Muzyka

Image - Breakdance na Rozbracie

Breakdance na Rozbracie

28 kwietnia na poznańskim skłocie Rozbrat odbył się Dancers Jam, który ściągnął zajawkowiczów z całego miasta. Była to świetna okazja by potańczyć, czy po prostu poobserwować kilkanaście osób dzielących się

wtorek, 15 maja 2012

Teatr

Image - Osadzeni - po obu stronach muru (w Teatrze Ósmego

Osadzeni - po obu stronach muru (w Teatrze Ósmego

Kiedy w latach 80. działacze i działaczki opozycji masowo byli skazywani za polityczną aktywność, pojawiła się pewnego typu (nie u wszystkich oczywiście) wrażliwość na los kryminalistów, z którymi przyszło się

poniedziałek, 6 lutego 2012

Historia

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Walki społeczne w Polsce

Image - Galicyjskie divide et impera. Czego nie zauważył P.

Galicyjskie divide et impera. Czego nie zauważył P.

Utrzymany w antypańszczyźnianym tonie tekst Przemysława Wielgosza nt. Jakuba Szeli jest – jak każdy artykuł historyczny, pisany z lewicowej perspektywy – niewątpliwie potrzebny w zdominowanej przez prawicowy dyskurs o przeszłości

wtorek, 8 maja 2012

Walczący Poznań

Image - Rocznica protestu kolejarzy z 1920 roku

Rocznica protestu kolejarzy z 1920 roku

Dziś mija kolejna rocznica tragicznego w skutkach protestu poznańskich kolejarzy. Bezpośrednią przyczyną demonstracji były rosnące ceny. Sejm w Warszawie zadecydował pod koniec stycznia 1920 r. o przyznaniu kolejarzom tzw. dodatku

czwartek, 26 kwietnia 2012

Walki społeczne na świecie

Image - Walka z anarchizmem w Europie

Walka z anarchizmem w Europie

Nie ulega wątpliwości, że żaden z ruchów społecznych, które rzuciły wyzwanie dziewiętnastowiecznym realiom polityczno-ekonomicznym nie wywołał tak ostrej i jednolitej reakcji, jak właśnie ruch anarchistyczny. Żaden z nich nie potrafił

piątek, 11 czerwca 2010

Reklama
Włącz obsługę Java Script w swojej przeglądarce lub skorzystaj z innej przeglądarki, aby wyświetlić ten film. Konieczna może być również aktualizacja Twojego Flash Playera.
  • Alterinfo
  • Oficyna Trojka

š! #5 December 2009 After Snowfall

Nowości książkowe :: 21 maja

  š! #5 contains comics from international cartoonists about the freezing theme "After Snowfall"   Artists: Aisha Franz (Germany), Anna Sailamaa (Finland), Ernests Kļaviņš (Latvia), Hironori Kikuchi (Japan), IgnCena: 25,00 zł (5% VAT)

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian
Pogoda