Rasizm za Burtę 2.0 – demonstracja w Łodzi

Rasizm za Burtę 2.0 – demonstracja w Łodzi

  • środa, 03 kwiecień 2019
W sobotę 23 marca grupa około trzydziestu antyfaszystów i antyfaszystek z Poznania wzięła udział w proteście - "Rasizm za Burtę 2.0" w Łodzi. Po przyjeździe do miasta włókniarek nasz grupa udała się do lokalu Protestancja. W tym miejscu zachęcamy do śledzenia wydarzeń w tym klubie, jest on bowiem istotnym miejscem dla łódzkiego środowiska wolnościowego. Oprócz typowych dla klubów imprez muzycznych odbywają się tu często spotkania i wydarzenia benefitowe wspierające łódzkie środowisko niezależne. Na miejscu można również zakupić prasę i literaturę anarchistyczną. Mamy nadzieję, że miejsce to będzie dalej się rozwijać i wspierać lokalnych anarchistów i anarchistki w ich działaniach.

Z Protestancji udaliśmy się wspólnie z częścią przyjezdnych i lokalnych antyfaszystów na miejsce rozpoczęcia demonstracji, którym był Pasaż Schillera. W proteście poza antyfaszystami z Łodzi i Poznania brali udział również przedstawiciele/elki Wrocławia, Warszawy czy Śląska. Ostatecznie po odczytaniu oświadczenia łódzkich antyfaszystów, ruszyliśmy w grupie około 150 osób w przemarszu ulicą Piotkowską, aż do Placu Wolności. W trakcie przemarszu, przy akompaniamencie Samby Hałastry, wykrzykiwano hasła: „Chodźcie z nami antyfaszystami” „Walka klasowa, nienarodowa”, „Każdy inny, wszyscy równi”, „Rasizm precz”, „Solidarność naszą bronią” i wiele innych. W trakcie przemarszu nie zabrakło również przemówień, podkreślających cel protestu.
Na zakończenie protestu przedstawicielka śląskiego środowiska anarchistycznego zaprosiła zgromadzonych do uczestnictwa w protestach w ramach przygotowywanego w maju bieżącego roku AntyKongresu w Katowicach

W zasadzie po oficjalnym rozwiązaniu protestu, doszło do dwóch drobnych incydentów. Najpierw w stronę części uczestników protestu, werbalnie i wyjątkowo wulgarnie zwrócił się mężczyzna na rowerze. Na jego zaczepki szybko zareagowała grupka antyfaszystów. Kolejnym drobnym incydentem było pojawienie się kilku mężczyzn, prawdopodobnie przeciwników demonstracji, którzy ustawili się na środku Placu Wolności, kiedy większość uczestników demonstracji już się rozchodziła. Grupka mężczyzn starała się rozwinąć jakiś transparent, ciężko było jednak zapoznać się z jego treścią, gdyż początkowo rozwinęli go do góry nogami. Ponieważ ta dość kuriozalna kontrmanifestacja stała na trasie do autokaru poznańskich antyfaszystek i antyfaszystów nieunikniona była konfrontacja. Niestety wspomniani kontrmanifestanci mieli wyjątkowo niewiele do powiedzenia, dodatkowo możliwość dyskusji zakłóciła interwencja policji, odgradzając obie grupy. Oczywiście oba drobne incydenty nie mogą mieć wpływu na pozytywną ocenę przebiegu całego protestu. Mamy nadzieję, że łódzkie środowisko anarchistyczne, będzie nadal aktywne zarówno na polu antyfaszystowskim, jak i w sprawie innych problemów społecznych. Liczymy, że dane będzie nam jeszcze nie raz wspierać takie i podobne aktywności wolnościowe w mieście Łodzi.Treść oświadczenia kolportowanego w trakcie demonstracji:

Rasizm za Burtę 2.0

Wyruszamy z łódzkiego Pasażu Schillera na Plac Wolności, by obchodzić Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową, ustanowiony by przypomnień ofiary policyjnej masakry w południowoafrykańskim Sharperville, gdzie policja zastrzeliła 69 osób podczas manifestacji przeciwko segregacji rasowej.

Wychodzimy na ulice, bo choć od tych tragicznych wydarzeń minęło 59 lat, rasizm, nacjonalizm i pokrewne im ideologie oparte na dyskryminacji i wykluczeniu są wciąż obecne w życiu polskiego społeczeństwa.

Gdy w rządowych mediach trwa nagonka na uchodźców, którzy uciekając przed wojną, biedą i głodem szukają schronienia w naszej części świata. Gdy neonazistowskie grupy, czczące Adolfa Hitlera zbierają pieniądze na pomoc dla rasistowskiego mordercy, nazywając go ostatnim z żołnierzy wyklętych a wyznawcy zwierzęcego antysemityzmu demonstrują swe chore przekonania pod bramą obozu zagłady w Auschwitz. Gdy neofaszyści, którzy podstępem wprowadzili swych liderów do polskiego parlamentu otrzymują ministerialne teki obowiązkiem każdego przyzwoitego człowieka jest wyrazić swój protest przeciwko tej recydywie zbrodniczych ideologii XX wieku, jakiej jesteśmy dziś świadkami.

Lecz walka z rasizmem i wszelkimi formami dyskryminacji to nie tylko kwestia osobistej przyzwoitości. To przede wszystkim akt społecznej samoobrony przeciwko ideologiom i organizacjom, które tworząc fałszywe podziały zagrażają naszej codziennej walce o podstawowe prawa dla wszystkich, niezależnie od koloru skóry, pochodzenia, płci czy orientacji seksualnej. Zasada „dziel i rządź” bliska jest sercu każdej władzy – bo nad podzielonym społeczeństwem łatwiej zapanować, szczując jedne dyskryminowane grupy przeciwko innym. Obwiniać ekonomicznych imigrantów o zaniżanie wynagrodzeń, bezrobocie i brak zabezpieczeń socjalnych. Zrzucać na uchodźców odpowiedzialność za załamanie systemu pomocy społecznej i podstawowych usług publicznych. Tłumaczyć powszechną inwigilację i stale rosnące uprawnienia tajnych służb rzekomym zagrożeniem ze strony obcych. Oto polityka, prowadzona rękami rasistowskich sekt i nacjonalistycznych organizacji po to, by społeczeństwo nie zjednoczyło się przeciwko rzeczywistym sprawcom biedy i wykluczenia.

W walce z rasizmem i dyskryminacją nie możemy więc liczyć na polityków. Dla prawicy narodowcy i neofaszyści to „młodsi bracia w wierze”, dla liberałów – pożyteczni idioci, kierujący frustrację jednych wykluczonych grup społecznych przeciwko innym, doświadczającym jeszcze większego wykluczenia. Jedni i drudzy są święcie oburzeni, gdy nienawiść i przemoc trafiają rykoszetem w członka politycznej elity, milczą jednak, gdy dotykają one co dnia przedstawicieli dyskryminowanych mniejszości: osoby o innym kolorze skóry, pochodzeniu narodowym, czy seksualnej orientacji, kobiety czy wszystkich tych, którzy padli ofiarą transformacji systemowej.

W walce z rasizmem naszą najważniejszą bronią jest klasowa solidarność. Każdy przejaw oddolnej organizacji społecznej, opartej na rzeczywistym pokrewieństwie zamiast fałszywych podziałów jest aktem naszego sprzeciwu wobec ideologii plemiennego nacjonalizmu. Każde doświadczenie wzajemnej pomocy, bez względu na różnice płci, narodowości, czy pochodzenia umacnia nas w przekonaniu, że naszą jedyną, prawdziwą ojczyzną jest człowieczeństwo. Dlatego nasza walka z rasizmem toczy się na wielu frontach – w szeregach ruchów lokatorskich i wśród obrońców przyrody, w grupach niosących pomoc uchodźcom i osobom najbardziej wykluczonym z polskiego społeczeństwa, broniących praw kobiet i praw pracowniczych. Wszędzie tam, gdzie tworzą się rzeczywiste wspólnoty wolnych jednostek, zręby nowego społeczeństwa, wolnego od niesprawiedliwości, dyskryminacji i uprzedzeń.

Ludzie czytają....

Nasz opór trwa. 14 września demonstracja w obronie Rozbratu

28-08-2019 / Rozbrat zostaje!

Oświadczenie Kolektywu Rozbrat: Kolektyw Rozbrat cały czas prowadzi działania mające na celu obronę skłotu i centrum społeczno-kulturalnego przed likwidacją. Jak informowaliśmy...

Poznań bez eksmisji, wyzysku i biedy! 25 lat Rozbratu…

02-08-2019 / Rozbrat zostaje!

Od 26 lipca do 22 września w poznańskiej Galerii Miejskiej Arsenał można oglądać wystawę/info punkt dokumentujący ćwierćwiecze działalności i walk...

O równość, wolność i tolerancję musimy walczyć razem

25-07-2019 / Aktywizm

O równość, wolność i tolerancję musimy walczyć razem - solidarność intersekcjonalna odtrutką na faszyzm. Solidaryzujemy się z osobami, które brały udział...

Nie żyje Eugeniusz Poczta

10-08-2019 / Poznań

W sobotę 10 sierpnia br. pożegnaliśmy długoletniego członka Inicjatywy Pracowniczej Eugeniusza Pocztę. Zmarł 7 sierpnia. Eugeniusz Poczta całe swoje życie...