Ten, kto nigdy nie zapomina, że jedynym właściwym postępowaniem w stosunku do siebie i innych jest ciągła radykalizacja - nie może się ani pomylić, ani zagubić.
Raoul Vaneigem

Wielki strajk chłopski 1937

Stanisław Krastowicz

BUNTY MALEObecnie trwa wypieranie, a raczej próba wymazania z historii wydarzeń z 1937 r. świadczy o tym, że postsolidarnościowe elity – zarówno spod znaku PIS jak i PO/Nowoczesna – gloryfikujące czasy II RP, nie chcą przyznać, że sanacja i endecja były odpowiedzialne za pacyfikacje, więzienie ludzi, tortury i polityczne mordy. Wśród ofiar represji byli m.in. chłopi, robotnicy, Żydzi, Białorusini i Ukraińcy.

Wielki Strajk Chłopski w dniach 16-27 sierpnia 1937 r. zwieńcza autorytarne dzieło II RP, z którego oficjalnych statystyk lat 30. XX w. wynika iż w starciach z policją i wojskiem zginęło ponad 170 chłopów.

Strajk powszechny poprzedziły tragiczne wydarzenia z kwietnia tego samego roku w Racławicach w czasie obchodów kolejnej rocznicy bitwy z 1794 r. Uroczystość zgromadziła kilka tysięcy uczestników. Na interwencję policji zezwolił premier i jednocześnie minister spraw wewnętrznych gen. Felicjan Sławoj Składkowski, który tuż przed 18 kwietnia 1937 r. zakazał urządzania obchodów. Zabito 3 chłopów.

Sierpniowy strajk miał charakter powszechny. Objął duży obszar Polski, zamieszkany przez miliony zrewoltowanych chłopów. Coś analogicznego dotychczas się nie zdarzyło. Strajk polegał na blokadzie dróg, wstrzymaniu dowozu żywności do miast i rezygnacji z zakupów przez 10 dni. Oprócz postulatów ekonomicznych, wśród których najważniejszym była reforma rolna, strajkujący domagali się także: przywrócenia konstytucji marcowej z 1921 r., demokratycznych wyborów parlamentarnych, restrukturyzacji obronności kraju i rezygnacji obozu piłsudczykowskiego z władzy. Wynoszone dziś na piedestał władze sanacyjne stłumiły protest siłą. Oficjalnie zginęło 42 chłopów, 5 tysięcy aresztowano, a 617 skazano wyrokami sądów. Ofiar było prawdopodobnie więcej.

Informacje o strajku cenzurowano. "Gazeta Polska" (ówczesna rządowa tuba) określiła wydarzenia jako „niesłychany cynizm sprawców, warcholskiego tumultu” oraz nazwała bluźnierstwem „haniebny pomysł walki między polską wsią, a polskim miastem w rocznicę historycznego zwycięstwa narodu polskiego nad obcym najazdem” (chodziło o tzw. cud nad Wisłą).

Premier Składkowski sprawie pacyfikacji protestów poświęca wystąpienie podczas posiedzenia komisji budżetowej Sejmu 24 stycznia 1938 r., pokazując butę władzy: "Stwierdzam zupełnie szczerze, tak jak to zrobiłem na plenum Sejmu, że rząd tej sytuacji [strajku rolnego] nie przewidział, nie docenił i to jest winą i błędem rządu. Natomiast będę bronił samych metod opanowania rozruchów, a to dlatego, że na tym tle powstał cały szereg opowiadań i zarzutów. W ogóle ten rok w szeregu ostatnich lat w Polsce jest najspokojniejszy. Jeżeli porównamy liczbę zabitych w różnych latach w Polsce, to będziemy mieli takie cyfry: w 1932 r. - 141, w 1933 - 145, w 1934 - 118, w 1935 - 143, w 1936 - 157, w 1937 - 114. W tych 114 jest 42 tragicznie zabitych w Małopolsce środkowej. Wskutek rozpraszania tłumów przy innych nieporządkach i innych zajściach politycznych zostało zabitych 12 osób...”

Po zakończeniu strajku służby  bezpieczeństwa przystąpiły do ostatecznego spacyfikowania wsi, m.in. poprzez aresztowania działaczy ludowych i ekspresowe rozprawy sądowe. Liczbę zatrzymanych szacuje się na 5 tysięcy osób, co zradykalizowało nastroje na wsi. W efekcie ludowcy na zjeździe w marcu 1938 r. zadekretowali kolejny strajk. Rząd zareagował natychmiast. Już 1 kwietnia 1938 r. premier Składkowski wydał zarządzenie zalecające demonstracyjny marsz oddziałów Korpus Ochrony Pogranicza i policji przez najbardziej zagrożone strajkiem powiaty województwa krakowskiego i lwowskiego. Obok aresztowań, w celu zastraszenia przeprowadzono ostentacyjnie, brutalne pacyfikacje wybranych gospodarzy: 

„Przed wieś, w której jeden czy kilku mieszkańców ma być pacykowanych zajedzie samochodami ekspedycja karna, złożona z kilku samochodów, wiozących policjantów. Część samochodów zatrzymuje się przed wsią, inne wjadą do wsi i udając się pod dom skazany na pacyfikację. Policjanci wbiegają do domu, usuwając domowników i rozpoczynają dzieło zniszczenia. Jedni dostają się na dach, który niszczy się gruntownie. Jeżeli jest kryty dachówką, to wybija się w dachu otwory, a dachówki zrzuca się na ziemię i roztrzaskuje. Jeżeli dach jest kryty słomą, to zrywa się poszycie. Jednocześnie niszczy się umeblowanie i w ogóle całe urządzenie wewnętrzne mieszkań, rozbija się meble i wszelkie sprzęty, tłucze się szyby, naczynia oraz butelki, zrzuca się ze ścian obrazy oraz depcze się je razem z innymi przedmiotami. Następnie przystępuje się do niszczenia zapasów żywności. Mąkę wysypuje się i miesza razem z piaskiem i popiołem. Młócone ziarno wdeptuje się w błoto lub rozrzuca się po drodze i na podwórzu. Nie szczędzi się także zwierząt domowych. Były wypadki, że koniom i bydłu łamano nogi uderzeniami kolb i drągów. Gdy dzieło zupełnego zniszczenia zostało już dokonane, ekspedycja karna udaje się do innego domu lub na inną wieś. Wrażenie takiej pacyfikacji jest wprost niesłychane. Do zniszczonego domu powracają domownicy, za nimi przychodzą sąsiedzi. Widzą oni obraz, który zawsze pozostanie w ich pamięci.”
                                                                                                                                                        

(opis z Archiwum Akt Nowych)

Zakłamywanie historii II RP to rutyna zarówno polityków PIS jak i PO/Nowoczesnej. Skrzętnie wymazuje się historie oporu społecznego poprzez zmianę nazw ulic i narzuca się nam zwykłych morderców jako bohaterów narodowych, takich jak Składkowski. Tak było w Turku, gdzie generał i bandyta Składkowski zastąpił innego generała Świerczewskiego. Tak działa władza kreująca swą tożsamość.
wielki strajk 1937 copy

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Reklama

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian