Kapitał musi dla siebie zawłaszczać naszą przestrzeń. Jest to praktycznie jego obowiązek. Nie może on pozostawić miejsca dla kreatywności, naszej zdolności, aby zrobić coś samemu, naszego pożądania czegoś nowego.
Alfredo Bonanno

Sprawa penzeńska. Represje wobec ruchu anarchistycznego w Rosji

Anarchistyczny Czarny Krzyż

Anarchist-Black-Cross23Pod koniec stycznia 2018 r. funkcjonariusze FSB zatrzymali w Petersburgu kilku antyfaszystów. Aktywiści zostali oskarżeni o udział w działaniach organizacji terrorystycznej. „Sieć”, która do tej pory nie była znana.   

Z dokumentów sprawy wynika, że „Sieć” jednoczyła komórki w Moskwie, Sankt Petersburgu, Penzie oraz na Białorusi. Członkowie „Sieci”, zgodnie z wersją FSB, planowali w Rosji rewolucję, organizując wybuchy podczas wyborów prezydenckich i Mundialu. Rozmówca republic.ru, który zapoznał się z materiałami sprawy, mówi, że mamy do czynienia z dwiema tendencjami: z jednej strony w kraju pojawiło się nowe pokolenie „narodowolców” (stosujących terror członków narodnickich organizacji rewolucyjnych działających w Rosji w latach 70. i 80. XIX w.); z drugiej strony w przeddzień wyborów prezydenckich FSB stara się pokazać swoje znaczenie, ujawniając kolejne zagrażające państwu „międzyregionalne ugrupowania”.   

11 grudnia portal ovdinfo.org opublikował raport, poświęcony prześladowaniom w związku z „rewolucją Malcewa” („Rewolucja 5 listopada”). Wiaczesław Malcew, lider umiarkowanego ruchu rosyjskich nacjonalistów „Artpodgotowka”, przez kilka lat obiecywał, że 5 listopada 2017 r. w Rosji odbędzie się rewolucja. Jednak tydzień przed tą datą ruch „Artpodgotowka” został uznany za ekstremistyczny, po czym w całej Rosji zaczęły się zatrzymania. Po 30 października zatrzymano kilkaset osób, oskarżając je o ekstremizm i terroryzm. Sam Malcew latem 2017 r. uciekł do Francji, gdzie usiłuje dostać azyl polityczny. W raporcie wspomniano o grupie terrorystycznej w Penzie. Wówczas informowano, że w tej sprawie jest 5 oskarżonych, w tym 2 anarchistów. Okazało się jednak, że jest 6 oskarżonych, a przynajmniej część z nich należy do ruchu antyfaszystowskiego. Jeden z nich Arman Sagynbajew („Andzrej-Bezpieczeństwo”, inżynier i saper, miał odpowiadać za produkcję i podkładanie materiałów wybuchowych) mieszkał przed aresztowaniem w Petersburgu. Według informacji fontanka.ru, w materiałach dotyczących zatrzymania Igora Szyszkina jest protokół przesłuchania Sagynbajewa.

17 lub 18 października w Penzie aresztowano Jegora Zorina („Griszę”), pierwszego oskarżonego „sprawy penzeńskiej” (miał być strzelcem, który „w sytuacji bojowej bierze udział w starciach z mundurowymi”). Jako pierwszy zaczął składać zeznania, które według rodzin innych zatrzymanych były „najdziksze”. Na Sylwestra jego zatrzymanie zostało zmienione na areszt domowy. Po nim zatrzymano Ilję Szakurskiego („Spajk”, jako taktyk miał uczyć technik walki) i jego znajomego Wasilija Kuksowa („Koks”). Szakurski studiował razem z Zorinem na wydziale fizyki Państwowego Uniwersytetu w Penzie i był dość znaną osoba w lewicowym środowisku Penzy. Często organizował wykłady, sprzątanie parków w ramach inicjatyw ekologicznych, jak też akcje w obronie praw zwierząt.

27 października został zatrzymany Dmitrij Pczelinciew (miał założyć grupę, był jej liderem i ideologiem, przed aresztem był instruktorem strzelectwa). Na początku listopada w Penzie zatrzymano też Andrieja Czernowa („Bliźniak”, miał być łącznościowcem grupy), w Petersburgu — Sagynbajewa, którego przewieziono do izolatora śledczego w Penzie. Zdaniem prowadzących śledztwo wszyscy zatrzymani należeli do usiłującej wywołać niepokoje społeczne, działającej od 2014 r. grupy terrorystycznej „5.11” (art. 205.4 KK). Jako dowód uczestnictwa w grupie terrorystycznej posłużyły repliki broni palnej strzelające plastikowymi kulkami o kalibrze 6 (rzadziej 8) mm, które wykorzystuje się podczas gry w airsoft. Granie w airsoft, zdaniem prowadzących śledztwo, było niczym innym jak przygotowaniem do akcji terrorystycznych. Aktualnie w izolatorze śledczym pozostaje 5 osób, Zorin znajduje się w areszcie domowym. Najmłodszy ma 21 lat, najstarszy – 27. Oprócz wymienionych osób w sprawie figurują też niejaki „Ryży” — zastępca Pczelincewa, który miał zajmować się rozpoznaniem i werbunkiem nowych członków, oraz ideolog i koordynator „Borys”.

Latem 2016 r., wedle materiałów śledczych, do „Sieci” przystąpiło kilka nowych organizacji. W ten sposób uformowały się 4 rosyjskie komórki. Penzeńska (centrala) otrzymała nazwę „5.11” lub „Wschód” (Восход). Według innych zeznań, „Wchodem” określano jedną z jednostek wewnątrz „5.11”. Miała składać się z Szakurskiego, Zorina i Kuksowa. Komórka moskiewska nosiła nazwę „MSK” (2-4 osoby, petersburska — „Pole Marsowe” (6 osób, w tym Filinkow) i „Iordan-SPb” (7 osób, w tym Szyszkin). Wszyscy członkowie określani są przez FSB jako anarchiści.

Proces zjednoczenia „Sieci” opisany został według zeznań oskarżonych. Szyszkin, którego przesłuchiwano całą dobę, twierdził, że organizacje Petersburga powstały wiosną 2016 r. Młode osoby spotykając się dwa razy w miesiącu w Olgino, na terenie poligonu do gry w air soft, ćwiczyć miały obsługiwanie broni i udzielanie pomocy medycznej.

Wówczas do Petersburga z Penzy przyjechali przedstawiciele „Sieci”, którzy zaprezentowali plan rozwoju organizacji. Chodziło o aktywne stosowanie „czarnego terroru” wobec przedstawicieli organów władzy państwowej. Zgodnie z założeniem grupy podczas tzw. dnia „Cz”, wydarzenia prowokującego zamieszki, stosując terror należało zlikwidować władze lokalne, kierownictwo partii „Jedyna Rosja” oraz naczelników organów spraw wewnętrznych.

Odbyło się kilka zjazdów „Sieci”. Pierwszy — w lipcu/sierpniu 2016 r. w obwodzie moskiewskim. Anarchiści mieli ćwiczyć zajęcie posterunku Drogowej Służby Patrolowej. Drugi zjazd odbył się na przełomie 2016/2017 r. we wsi Sapernoje obwodu leningradzkiego, trzeci natomiast  — w lutym 2017 r. Wówczas Szyszkin postanowił opuścić grupę, gdyż przestał popierać metody swoich towarzyszy. Petersburscy członkowie grupy mieli wówczas nawoływać do aktywnych działań radykalnych.

Sagynbajew z kolei przyznał się, że przez stronę internetową avito.ru kupił 15 kg proszku aluminiowego do produkcji materiałów wybuchowych. W czasie rewizji w jego mieszkaniu znaleziono 15-litrowe wiadro, które w 1/3 było wypełnione proszkiem aluminiowym, ponadto 4 kg azotanu amonu, dwa budziki i nadające się do uruchomienia urządzenia wybuchowego elementy radiowe. Resztę elementów rzekomo oddał członkowi jednej z petersburskich grup. Ponadto w materiałach mówi się, że członkowie komórek zakupili amunicję i składany ścięty karabin szturmowy Kałasznikow. Nie wiadomo, czy ta broń została znaleziona.

Kolejny dowód winy przedstawiony przez FSB to protokół zeznań tajnego świadka „Kiry Tatarinowej”, której Szyszkin miał opowiadać o tajnej organizacji anarchistycznej, celem której było zniszczenie państwa. Tatarinowa przyjaźniła się z Szyszkinem w latach 2013-2014, po 2015 r. nie widzieli się.

Podstawowa cześć oskarżenia jest zbudowana w oparciu o zeznania aktywistów z Penzy. Według śledztwa wszyscy oskarżeni przyznali się do winy. Aktywiści z kolei twierdzą, że to agenci FSB podrzucili im broń, a po zatrzymaniu torturowali za pomocą prądu, wieszali do góry nogami, grozili porzuceniem w lesie z połamanymi nogami. Z relacji żony Pczelincewa Angeliny wynika, że ona również była zastraszana, a Pczelincowi przymusowo podawano trankwilizatory i inne środki medyczne. Ponadto był codziennie torturowany. W jednym z listów napisał: „Boje się, że serce może nie wytrzymać i nie wyjdę stąd żywy. To jest piekło”. 

Szyszkin nie mówił o torturach, ale przed rozprawą sądową jego przyjaciel zauważył, iż Szyszkin został pobity. W materiałach sprawy ten fakt wyjaśnia sam Szyszkin, który wkrótce po zatrzymaniu wyjaśnił wszystko w liście skierowanym do Aleksandra Radionowa, kierownika FSB w Sankt Petersburgu. Oskarżony tłumaczył się, że wszystkie jego obrażenia powstały podczas trenowania sztuk walki w klubie „Versus”. Po pojawieniu się tego dokumentu Szyszkina skierowano na badania lekarskie. Lekarze zdiagnozowali złamanie dolnej ściany oczodołu, liczne krwiaki i otarcia.

Przypominamy, że 23 stycznia zaginął 23-letni antyfaszysta Wiktor Filinkow. Znalazł się po dwóch dniach. Służba prasowa petersburskich sądów ogłosiła, że został aresztowany i przyznał się do zarzutu uczestnictwa w zrzeszeniu terrorystycznym, którego uczestnicy “mają anarchistyczne poglądy”. Następnego dnia Filinkowa odwiedzili w areszcie śledczym obserwatorzy ze Społecznej Komisji Obserwatorów — Wiktor opowiedział im, że był poddawany torturom. Ponadto Filinkow złożył do Komitetu Śledczego skargę dotyczącą torturowania. Jego adwokat Witalij Czerkasow zwrócił się również do kierownictwa izolatora śledczego, gdzie przebywa Filinkow, o zakaz dostępu funkcjonariuszom FSB do zatrzymanego. Według słów samego Filinkowa, po zatrzymaniu w nocy 23 stycznia, funkcjonariusze FSB eskortując go z miejskiego szpitala znajdującego się poza Petersburgiem, zastosowali wobec niego psychologiczną i fizyczną przemoc, zadając mu pięściami i paralizatorem liczne ciosy i uderzenia w różne części ciała. To wszystko trwało ok. czterech godzin. Akcją kierował Konstantin Bondariew, który osobiście, ok. 10 razy, uderzył Filinkowa. 29 stycznia dwaj funkcjonariusze FSB odwiedzili Filinkowa w izolatorze śledczym. Jednym z nich był Bondariew, druga osoba nie przedstawiła się. Filinkowa zastraszano i proponowano mu współpracę w zamian za najmniejszy z możliwych wyroków — 3 lata pozbawienia wolności. W reakcji na słowa Filinkowa o torturach, które wobec niego zastosowano,  Bondariew odpowiedział: „Nie lubię tego, co robię. Apeluję do ciebie jak człowiek do człowieka. Przyjmij moje przeprosiny.” Po tych słowach podał Filinkowi rękę, ale Filinkow odpowiedział, że nie może przyjąć tych przeprosin.   

25 stycznia zaginął 26-letni mieszkaniec Petersburga, Igor Szyszkin – wyszedł na spacer z psem. Do domu wrócił pies w asyście policjantów, którzy przeszukali mieszkanie Szyszkina. Sąd Petersburga aresztował Szyszkina pod tymi samymi zarzutami, co Filinkowa.

Wieczorem 25 stycznia zatrzymano Ilję Kapustina, który mimo prób wydobycia przyznania się do winy, nie zrobił tego i został wypuszczony na wolność.

27 stycznia dziennikarze „Mediazony” (https://zona.media) próbowali wejść na rozprawę antyfaszysty Igora Szyszkina. Zostali jednak zatrzymani przez policję. Szyszkin figuruje w materiałach sprawy jako zwolennik radykalnej ideologii i organizator masowych imprez „Nie poddawaj się”  oraz „Czarny Petrograd”; był założycielem grup anarchistycznych „Akcja Autonomiczna”  i „Siła Wegetariańska”, kilkukrotnie skazano go z artykułów KA, oskarżano o rozbój i spowodowanie ciężkiego uszczerbku ciała.

30 stycznia aktywiści różnych organizacji lewicowych i anarchistycznych protestowali pod siedzibą FSB na Łubiance, żądając zaprzestania represji i torturowania aktywistów z Petersburga i z Penzy. Protesty przyjmowały formę jednoosobowych pikiet. Do protestu aktywistów przyłączył się związek zawodowy dziennikarzy, aby zwrócić uwagę na aresztowanie dziennikarzy, którzy chcieli wziąć udział w rozprawie sądowej Szyszkina.

W międzyczasie na facebooku pojawiło się konto założone przez funkcjonariuszy policji, które podszywa się pod znanego kiedyś aktywistę rosyjskiego. Policja stara się zdobyć na FB znajomych wśród aktywistów, aby uzyskać dostęp do ich profili i tym samym zdobyć jeszcze więcej informacji o środowisku.

Rano 31 stycznia w mieszkaniu dziennikarza Pawła Nikulina, współprzewodniczącego Związku Zawodowego Dziennikarzy, odbyła się rewizja. Prawdopodobnie zatrzymanie to było związane z tekstem Nikulina „Z Kaługi z dżichadem”, który został opublikowany w marcu 2017 r. w The New Times. Według słów adwokata „Otwartej Rosji” Romana Klimowa, Nikulin występuje w charakterze świadka w ramach sprawy dotyczącej przejścia szkolenia w celu przeprowadzenia działań terrorystycznych (art. 205.3 KK). Pawłowi skonfiskowano laptopa, dwa pudła z wydawanym przez niego almanachem „Moloko plus” oraz koszulki z logiem wydawnictwa. Po złożeniu zeznań Paweł został zwolniony.

Przyjaciele i koledzy Pawła nie wierzą w przypadek. 30 stycznia Paweł uczestniczył w pikiecie zorganizowanej naprzeciwko budynku FSB przeciwko zatrzymaniu dziennikarzy Saszy Bogino i Dawida Frenkiela, których nie wpuszczono na otwarta rozprawę sądową w sprawie antyfaszysty Igora Szyszkina. Zostali zatrzymani za próbę przedostania się do budynku sądu, łamiąc tym samym art. 49 ustawy „O środkach informacji masowej”.

Wsparcie finansowe:

Яндекс-кошелек АЧК-Питер - 41001160378989

PayPal Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.  - АЧК Москва (ważne! - należy zaznaczyć "Петербург")

Bitcoin
1EKGZT2iMjNKHz8oVt7svXpUdcPAXkRBAH
Litecoin
LNZK1uyER7Kz9nmiL6mbm9AzDM5Z6CNxVu
Etherium
0x1deb54058a69fcc443db2bf9562df61f974b16f7
Monero
4BrL51JCc9NGQ71kWhnYoDRffsDZy7m1HUU7MRU4nUMXAHNFBEJhkTZV9HdaL4gfuNBxLPc3BeMkLGaPbF5vWtANQn4wNWChXhQ8vao8MA
Zcash
t1dX9Rpupi77erqEbdef3T353pvfTp9SAt1



Na podstawie:
https://ovdinfo.org/articles/2018/01/29/straykbol-penzenskoe-delo-o-terrorizme?utm_source=fb&utm_medium=share
https://republic.ru/posts/89236
https://zona.media/article/2018/02/01/kacheli
https://avtonom.org/
https://vk.com/class__war

 

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

W zakładach pracy panuje zamordyzm rodem z XIX w., ochroniarki z kongresu to nie incydent – polemika z „Krytyką Polityczną”

Kontrola społeczna :: 21 lipca :: Komentarze (0)

W zakładach pracy panuje zamordyzm rodem z XIX w., ochroniarki z kongresu to nie incydent  – polemika z „Krytyką Polityczną”

Magdalena Malinowska pracownica firmy Amazon działająca w OZZ Inicjatywa Pracownicza, współorganizatorka Socjalnego Kongresu Kobiet   Nagłośnienie problemów pracownic ochrony, które zostały zatrudnione przez organizatorki ostatniego Kongresu Kobiet, wywołało pewne zainteresowanie opinii publicznej w tym również środowiska Krytyki Politycznej. Niedawne teksty napisane przez Izabelę Desperak (link) oraz Michała Sutowskiego wraz z Agnieszką Wiśniewską...

Więcej...

Solidarnie z represjonowanymi po Czarnym Protescie - kronika wydarzeń. Apel o wsparcie!

Kontrola społeczna :: 05 lipca :: Komentarze (0)

Solidarnie z represjonowanymi po Czarnym Protescie - kronika wydarzeń. Apel o wsparcie!

Wszystkie osoby które widziały zatrzymanie Gosi C., Macieja H. i Jacka S. i/lub takie, które posiadają dowody mogące świadczyć na rzecz osób oskarżonych w sprawie za Czarny Protest w Poznaniu prosimy o pilny kontakt - ackpoznan@gmail.com !   Ponizej dokładna "kronika" wydarzeń:

Więcej...

"Wszyscy jesteśmy częścią uniwersytetu jako "szkoły-jako-fabryki" i chcemy mieć wpływ na nasze zakłady pracy, na decyzje, które nas dotyczą"

Kontrola społeczna :: 14 czerwca :: Komentarze (0)

Treść przemówienia wygłoszonego na wczorajszego Ogólnopolski protest przeciwko ustawie 2.0 / Poznań Reprezentuję Komisję Międzyzakładową OZZ IP przy Teatrze Ósmego Dnia, która wsparła protesty studentów i pracowników UAM oraz przede wszystkim studentów i pracowników UAP.Powiem kilka gorzkich słów.Nie będę mówił o uniwersytecie w kategoriach "wspólnoty", bo wiele razy udowodniliśmy, że nie...

Więcej...

„Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet” - wstęp

Aktywizm :: 20 kwietnia :: Komentarze (0)

„Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet”  - wstęp

Przedstawiamy niewielki fragment wstępu Davida Graebera do książki „Rewolucja w Rożawie. Demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet” autorstwa Michaela Knapp, Anji Flach i Ercana Ayboga, która ukaże się nakładem Oficyny Bractwo Trojka. Przypominamy też o trwającej wciąż zbiórce środków, dzięki której ta ważna pozycja będzie mogła się ukazać. Link do zbiórki: ...

Więcej...

Miasto kobiet i równości płac

Walka klas :: 09 kwietnia :: Komentarze (0)

Miasto kobiet i równości płac

W sobotę dobiegły nas informacje o tym, że Wielkopolski Kongres Kobiet okrzyknął Jaśkowiaka liderem tworzenia równych szans dla kobiet i mężczyzn. Możliwe, że z perspektywy kobiet o orientacji liberalno-konserwatywnej jest on tego rodzaju liderem. Niemniej kobiety to nie tylko polityczki, celebrytki i bizneswomen. Kobiety to również pracownice zmuszane do pracy...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian