Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy - relacja z demonstracji

Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy - relacja z demonstracji

  • rozbrat.org
  • środa, 18 wrzesień 2019
14 września o godzinie 13:00 na ulicy Pułaskiego, tuż przy istniejącym już 25 lat skłocie Rozbrat, rozpoczął się protest w jego obronie. Jak informowaliśmy już kilkakrotnie, nad naszym autonomicznym centrum społeczno-polityczno-kulturalnym od dłuższego czasu gromadzą się czarne chmury [czytaj tutaj]. W obliczu narastającego zagrożenia potencjalną sprzedażą działki, na której części znajduje się Rozbrat, postanowiliśmy zorganizować demonstrację, która przejdzie ulicami Poznania. Wykrzyczeliśmy na niej nasz stanowczy protest przeciwko likwidacji Rozbratu i przeznaczenia ziemi, którą on zajmuje, pod inwestycje deweloperskie.

Na początku demonstracji aktywistka i aktywiści z Rozbratu przypomnieli o znaczeniu tego miejsca w kontekście obrony wielu grup wykluczonych: lokatorów, pracowników, bezdomnych, osób LGBTQ+, migrantów. Wspomniano o istocie projektów takich jak skłot, gdzie różne inicjatywy mogą powstawać w oparciu o struktury niehierarchiczne – bez szefów czy kierowników narzucających swoją wolę, a na zasadach demokracji bezpośredniej, poszukując konsensusu.
Następnie, w rytm wykrzykiwanych haseł „Najpierw ludzie, potem zyski”, „Wolność, równość, solidarność”, ponad tysiącosobowa demonstracja ruszyła w kierunku ulicy Dąbrowskiego. Na mijanym przez protestującym wiadukcie można był zobaczyć jeden z wielu banerów solidarnościowych powieszonych tego dnia w Poznaniu. Widniał na nim komunikat skierowany do potencjalnych „graczy” i spekulantów na rynku mieszkaniowym i deweloperskim: „Kupując Rozbrat, kupujesz kłopoty”.

Pierwszym i niezwykle ważnym symbolicznym postojem demonstracji była kamienica przy ulicy Dąbrowskiego. Z kamienicy tej w 2011 roku eksmitowano małżeństwo państwa Jencz. Czynnie eksmisje blokowali m.in. aktywiści i aktywistki z Rozbratu. To właśnie w wyniku rzekomej napaści na policjanta w trakcie tej blokady skazany został Łukasz Bukowski, który spędził 3 miesiące w więzieniu. Policja oskarżyła wtedy również kolejne dwie osoby za przewodzenie nielegalnemu zgromadzeniu (obie zostały uniewinnione). Cała sytuacja miała miejsce w czasie, gdy w Poznaniu aktywnie działali czyściciele kamienic, a zagrożeni ich przemocą lokatorzy nie mogli uzyskać pomocy ani od policji, ani władz miasta.
Zaledwie kilkanaście metrów dalej protestujący zatrzymali się niedaleko od siedzimy komornika Bartosza Guzika, prowadzącego sprawę egzekucyjną wobec części terenu, na którym mieści się Rozbrat. Przypomniano, że nadal trwa sprawa o zasiedzenie terenu i w związku z powyższym wszelkie działania komornicze winny być wstrzymane do jej zakończenia.

W tym miejscu głos zabrał również dyrektor Teatru Polskiego Maciej Nowak: „Teraz gdy nad Rozbratem zbierają się chmury, jesteśmy z nim! Dla tożsamości Poznania, to miejsce jest tak samo ważne jak Teatr Polski. Mamy wiele wspólnego, łączą nas wartości!” Demonstranci owacjami podziękowali za ten ważny wyraz solidarności.

Na wysokości Rynku Jeżyckiego można było usłyszeć wypowiedzi przedstawicieli środowisk ekologicznych. Przypomnieli oni, że to ludzie związani ze środowiskiem Rozbratu wspierali blokadę autostrady przez Park Krajobrazowy na Górze Św. Anny, uczestniczyli w obronie Rospudy, Puszczy Białowieskiej, współorganizowali kolejne edycje Obozu dla Klimatu czy inicjowali powstanie grup ekologicznych, takich jak Poznaniacy Przeciwko Myśliwym. Głos zabrali również przedstawiciele inicjatywy Jedzenie Zamiast Bomb, przypominając, że dzięki wsparciu sprzedawców m.in. z Rynku Jeżyckiego możliwe jest przygotowywanie bezpłatnych posiłków dla osób bezdomnych i potrzebujących. To na Rozbracie od wielu lat działa kuchnia umożliwiająca przygotowywanie posiłków. Również tej jesieni możliwe będzie włączenie się w działania grupy Jedzenie Zamiast Bomb na Rozbracie

Protest wyruszył dalej ulicami poznańskich Jeżyc, nadal skandując hasła: „ Kto dziś Rozbrat atakuje, niech na wojnę się szykuje. Komorników stąd przegnamy, eksmitować się nie damy”, „Kliny zieleni obronimy, a pilarzy przegonimy”, „Pustostany w ręce wyobraźni”.
Docierając do komendy miejskiej przy ulicy Szylinga, uczestnicy i uczestniczki protestu jasno wyrazili swój sprzeciw wobec działań policji. Poznańscy policjanci wielokrotnie represjonowali aktywistów i aktywistki społeczne. Wykazano, że niektórzy współpracowali nawet z czyścicielem kamienic Piotrem Śrubą, przez co nie reagowali na wezwania nękanych lokatorów. Policja zawsze jest bowiem gotowa, zgodnie z wykrzykiwanym hasłem, chronić i bronić bogatych przed biednymi.

Pod samą komendą głos zabrała jedna z aktywistek oskarżonych za udział w tzw. Czarnym Proteście. Przypomniała ona o znaczeniu Rozbratu dla krzewienia idei feministycznych, wspierania walk kobiet, pracownic żłobków i innych sfeminizowanych zawodów. Jasno przy tym zaznaczała, że środowisko anarchistyczne nadal musi wiele zrobić dla wyeliminowania zachowań seksistowskich i walki z uprzedzeniami, także we własnych szeregach. Podkreśliła jednak, że pomimo tego to właśnie to środowisko inicjowało i wspierało wiele inicjatyw równościowych takich jak Manify i Marsze Równości. Na zakończenie przemówienia przypomniano o trwającym procesie aktywistek i aktywistów, biorących udział w Czarnym Proteście i wezwano do solidarności przy okazji najbliższej rozprawy 7 listopada b.r.

W momencie, kiedy demonstracja znalazła się na wysokości ul. Stolarskiej, głos zabrała jedna z byłych mieszkanek tej kamienicy. Kamienica została przejęta przez nowych właścicieli, którzy postanowili pozbyć się lokatorów przy pomocy nielegalnych działań Piotra Śruby – czyściciel kamienic m.in. za te działania został już skazany na 2-letni wyrok więzienia i grzywnę, nadal bezkarni zostali jednak jego mocodawcy. Lokatorka przypomniała, że to od anarchistów i anarchistek otrzymała realną pomoc i wsparcie, a urzędnicy czy miejscy politycy zupełnie nie interesowali się losem kamienicy i jej mieszkańców. Podziękowanie dla środowiska rozbratu wyraziły w tym miejscu także inne lokatorki poznańskich kamienic, które uzyskały wsparcie i zaangażowały się w działania powołanego wspólnie ze środowiskiem anarchistycznym Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Głos poparcia dla działań lokatorskich i samego Rozbratu wyraziła również przedstawicielka międzynarodowej koalicji European Action Coalition for the Right Housing and to the City.

W pobliżu LO nr 1 w Poznaniu głos zabrały nauczycielki zrzeszone w Poznańskiej Inicjatywie Nauczycielskiej. Podziękowały one za wsparcie, jakie uzyskały od środowiska rozbratu i Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza, w trakcie niedawnego strajku. Podkreśliły ważność istnienia miejsca takiego jak Rozbrat, które umożliwia spotykanie się bardzo różnych środowisk, rozmowy dyskusje i dających szansę na podjęcie wspólnych działań. Głos zabrali również przedstawiciele komisji OZZ Inicjatywa Pracownicza MWIK Bydgoszcz, którzy również podziękowali za niedawny udział poznańskiego środowiska anarchistycznego w ich proteście pracowniczym i wyrazili swoje poparcie i solidarność z Rozbratem.

Przy dźwiękach niezastąpionej Samba Hałastra / RoR Poznań, manifestacja dotarła na Plac Adama Mickiewicza. Wyrazy solidarności wyrazili tu przedstawiciele berlińskiego środowiska wolnościowego. Podziękowano wszystkim za udział w proteście, w którym nie zabrakło przedstawicieli ruchu wolnościowego z Gdańska, Rzeszowa, Krakowa, Wrocławia, Warszawy, Śląska i innych rejonów kraju

Po oficjalnym zakończeniu demonstracji, zgromadzeni mogli zobaczyć jeszcze krótki happening. W jego trakcie przedstawicielka środowiska deweloperów/spekulantów mieszkaniowych, prowadząc spychacz usiłowała rozjechać przypadkowe osoby. Na samym spychaczu hasła mówiące o „ZABETONOWANIU POZNANIA” i „ZNISZCZENIU KLINÓW ZIELENI” podkreślały, jakie są cele deweloperów. Kiedy Pani biznesmen była zajęta rozmową przez telefon, do spychacza podkradła się grupa aktywistów i pod osłoną świec dymnych dokonała unieszkodliwienia maszyny. Po happeningu większość zgromadzonych osób skierowała się ponownie w stronę Rozbratu, by brać udział wieczorem w drugim dniu festiwalu z okazji 25 urodzin Rozbratu.

Na zakończenie relacji pragniemy jeszcze raz podziękować wszystkim tym, którzy uczestniczyli w proteście. Dziękujemy również osobom i inicjatywom, które nie mogły brać udziału w demonstracji, ale wsparły nas swoimi wyrazami solidarności. Walczymy dalej i nie ustępujemy.

JESTEŚMY, DZIAŁAMY, ROZBRATU NIE ODDAMY!

Ludzie czytają....

Nasz opór trwa. 14 września demonstracja w obronie Rozbratu

28-08-2019 / Rozbrat zostaje!

Oświadczenie Kolektywu Rozbrat: Kolektyw Rozbrat cały czas prowadzi działania mające na celu obronę skłotu i centrum społeczno-kulturalnego przed likwidacją. Jak informowaliśmy...

Berlin za Rozbratem

03-09-2019 / Rozbrat zostaje!

2 września w Berlinie przed Instytutem Polskim odbył się protest solidarnościowy z Rozbratem. Odczytano list otwarty kierowany do Instytutu i...

Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy - relacja z demonstracji

18-09-2019 / Rozbrat zostaje!

14 września o godzinie 13:00 na ulicy Pułaskiego, tuż przy istniejącym już 25 lat skłocie Rozbrat, rozpoczął się protest w...

Przeciwko tureckiej inwazji! Stop rzezi Kurdyjek i Kurdów!

10-10-2019 / Świat

Pod cyniczną nazwą „Źródło pokoju” 9 października wojska tureckie, na rozkaz prezydenta Erdogana rozpoczęły inwazję militarną w północnej Syrii. W...