Wy na dole, my na górze - Günter Wallraff, Bernt Engelmann

Wy na dole, my na górze - Günter Wallraff, Bernt Engelmann

  • środa, 10 lipiec 2019
Pozornie może się wydawać, że reportaż spisany kilka dekad temu całkowicie traci na aktualności. Tezę może potwierdzać fakt, że opowiada o rzeczywistości w państwie już nieistniejącym – Republice Federalnej Niemiec. Dziś książkę, która w dniu swej premiery wzbudziła spore zamieszanie, można kupić na jednym z internetowych serwisów aukcyjnych za ledwie kilka złotych. I z dużą chęcią wydałbym je, by sprezentować tę pozycję może jakiejś studentce lub studentowi dziennikarstwa.

Bo ten, zdawać by się mogło archaiczny, reportaż doskonale pokazuje ówczesne kapitalistyczne warunki pracy w RFN, ale również przybliża niezwykły warsztat pracy dziennikarskiej. „Oto bowiem Günter Wallraff raz jeszcze postanowił zastosować przy gromadzeniu materiału obserwacyjno-dokumentarnego do swoich społeczno-krytycznych reportaży specyficzną, znaną i budzącą postrach w RFN, literacko-dziennikarską technikę: aby opisać życie »tych na dole«, udawał się zawsze do zakładów pracy lub firm przemysłowych nie jako Günter Wallraff, lecz pod obcym nazwiskiem, z fałszywymi papierami, często odpowiednio ucharakteryzowany, w zależności od rodzaju pracy, jaką pragnął podjąć”.

 

Dodatkowo dziennikarz połączył swoje siły z historykiem Bernatem Engelmannem. Dzięki tej współpracy powstała książka, która przybliża świat najbogatszych przedstawicieli zarówno rodowej, jak i kapitalistycznej arystokracji tamtych czasów (co zresztą często idzie w parze, bo dziedziczne bogactwo raczej się pomnaża niż roztrwania). Naświetlając historię rodów przemysłowców z gospodarczych potęg takich jak Krupp, Henkel czy koncern Gerlinga, obaj autorzy doskonale demaskują realność tkwiącą za opowieściami rodem z działów public relations.

Otrzymujemy reportaż, który w wielu miejscach ujawnia pozorność niemieckiej denazyfikacji (pozbycia się nazistów z życia polityczno-społecznego). Dawni sponsorzy, członkowie i prominenci NSDAP w większości uniknęli kary, nie utracili wpływów, a przede wszystkim majątków, dzięki czemu nadal mogą kształtować rzeczywistość. W kilku miejscach widać wręcz, że ich podejście choćby do tzw. gastarbeiterów z Grecji czy Hiszpanii ujawnia, że bynajmniej nie zmienili również swoich poglądów.

619861 352x500Praca dziennikarza stosujące-go często przebranie i fałszywą tożsamość, bo już wówczas jego skuteczność gwarantowała mu trafienie na „czarne listy” wielu przemysłowców, daje mocne efekty. Dzięki przenikaniu do firm i zakładów pracy słyszymy głos pracowników poddawanych stałej presji wydajności, doświadczających wyzysku i w przeciwieństwie do swoich szefów, zmuszonych w tej historii występować w większości anonimowo. Z kolei historyk „Engelmann jest opętany tą antyhistorią, co nie znaczy, by za radą Brechta pomijał nazwiska królów i cesarzy, by opisując nędzę, trwogę i śmierć poddanych starała się skupić całą uwagę na tych tylko nieszczęśnikach, wyłączając z rejestru dziejów wszystkich za to odpowiedzialnych. Ukazując jednak władców, polityków, feldmarszałków, obszarników i milionerów czyni to wbrew tradycyjnym zapisom, sięga głębiej w dokumenty, by ujawnić z nich to, o czym tak chętnie zapomina historiografia burżuazyjna. Stara się pokazać także skutki nie-których ich ostrych zarządzeń, wobec których obywatele mieli obowiązek być posłuszni”.

Dzięki takiemu podejściu działania obu autorów doskonale się uzupełniają. Właśnie ich warsztat pracy, wysiłek włożony w ową interdyscyplinarną współpracę nadaje całej książce swoistej świeżości mimo upływu kolejnych dekad. Warto więc sięgnąć do ich pracy nawet dziś, bo przecież świat, w którym jedni są stale i niezmiennie „na górze”, a inni wiecznie „na dole”, nadal istnieje.

Recenzja ukazała się w 11 nr pisma A-TAK

Ludzie czytają....

Guzik dostaniesz, Rozbrat zostaje!

17-06-2019 / Rozbrat zostaje!

Poniedziałkowe popołudnie na pewno zostanie zapamiętane przez komornika Bartosza Guzika. Zgodnie z medialnymi szacunkami nawet kilkaset osób zgromadziło się przed...

„Alarm!” Fałszywe informacje dziennikarzy z TVP

06-06-2019 / Poznań

5 czerwca TVP wyemitowała „reportaż” z serii „Alarm!”. Jak podaje TVP jest to: „Reporterski program telewizyjnej Jedynki, w którym pojawiają...

Licytacja Rozbratu: najczęściej zadawane pytania

04-07-2019 / Rozbrat zostaje!

Teren Rozbratu jest zagrożony licytacją za długi pewnej prywatnej firmy. Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania wokół tego problemu.

Co dalej z Rozbratem? Dyskusja w WTK

15-06-2019 / Rozbrat zostaje!

Wartość terenu Rozbratu szacowana jest na sześć milionów złotych. Przy zbudowaniu tam budynków mieszkalnych zysk deweloperski może wynieść kilkanaście milionów...